Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

rozpuszczalny kolor czarny. roz...

jutro zdobędzie dar zapominania
dzikich spojrzeń. paruje ostatni
znak na szyi. zostaną plamy.
białe, choć chciała umajeń.

niech faluje poza mną - mówi, zdrapując
ze słonych policzków obrazy, szare jak blizny
po ospie. jeszcze tylko parę wulkanów do uśpienia.
zasycha mowa - trawa.

cyrografy nie były spisane krwią.
nawet ciężka parafka na plecach traci na wadze
w wodzie. z każdym kilometrem rozpuszcza
pieczęć na lewej dłoni.

nie dogonisz
jej.



22.05.11

autor

nieta

Dodano: 2011-09-27 09:10:54
Ten wiersz przeczytano 564 razy
Oddanych głosów: 24
Rodzaj Wolny Klimat Smutny Tematyka Samotność
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (18)

Vick Thor Vick Thor

wiem, że czerń nie istnieje, jest tak jak inne barwy
jedynie złudzeniem

Sotek Sotek

Ciekawe rozważania. Czuje się w wierszu to co utracone
i smutek. Pozdrawiam:)

nieta nieta

Przepraszam, pomyliłam nick; krater23 oczywiście.

nieta nieta

karat23, jeśli podpisanie dokumentu umowy, paktu
(parafka) dla Ciebie nie jest wyrażeniem obopólnej
zgody a absurdem, to faktycznie cały wiersz również. I
niech tak zostanie. Pozdrawiam.

kazap kazap

czarne to nie zawsze smutek,może nie warto gonić
samotność

Zosiak Zosiak

Bardzo smutny wiersz. Jak zwykle dobry! :)

jesionka jesionka

Ile bólu w samotności Twej (; ładny i wymowny wiersz
.Pozdrawiam.

Kornatka Kornatka

Bardzo głęboko, drastycznie opisujesz zawiedzioną
miłość, coś co się skończyło.
Choć chciała umajeń, ociera łzy, pełne wspomnień i
słów.
Bardzo smutny wiersz.
Pozdrawiam:)

sareneczka sareneczka

Wiele razy pisałam, że poezja jest dla wrażliwych,
widzących więcej i interpretujących wiersz zgodnie z
własnym odczuciem. Jeśli wiersz mi się podoba, wówczas
komentuje i punktuje, tak jak Twój:)

nieta nieta

Krater23, nie kwestionuję Twoich zdolności
interpretacyjnych, aczkolwiek łączysz ze sobą
pojęcia i odczytujesz w sposób, jaki chcesz
i jesteś za niego odpowiedzialna. Proszę
się przyjrzeć frazie dotyczącej znaków.
To fraza otwarta na różne interpretacje,
to Ty odczytałaś w ten sposób. Myślę,
że czytając, każdy wie, że chodzi
o kobietę dojrzałą, bo raczej młodzież s
ię nie rozchodzi. Tak więc znakiem
może tu być pocałunek, oddech.
To ślad w psychice, a nie namacalny, widoczny.
Dalej piszesz, że blizny po ospie przyjmujesz
z niesmakiem, bo odstraszają.
Jakże trafna uwaga. Pamięć peelki jest jak
blizna, chce ją zmyć, utopić i tu też interpretacja
do wyboru; czy w wodzie, czy w alkoholu.
Dlaczego twierdzisz że cyrografy nie były spisane?
Cyt: "cyrografy nie były spisane krwią" - czyli
były ale nie spisane krwią, czyli nie na wieczność.
Dalej pytasz po co pieczęć i parafka. Jak każdemu
wiadomo parafka to symbol zgody, pokoju
o to raczej trudno konfliktowej sytuacji.
Pieczęć na lewej dłoni oznacza oczywiście obrączkę.
Tak więc Twoje stwierdzenie "niezbyt trafne
przywołanie prawa"
trąca nieporozumieniem. Uważam, że trzeba się troszkę

otworzyć na poezję. Nie wszystko musi mieć początek i
koniec.
Wystarczy gdy główny zamysł autora jest odczytany
poprzez odbiór czytelnika i jego wrażliwość.
Nauczyliśmy się odczytywać wiersze dosłownie a to
błąd.
Niech wiersze żyją własnym życiem, niech mówią
do każdego z osobna. Nie mogę przecież pod każdym
pisać instrukcji obsługi i posłowia.
To rola krytyka, odbiorcy, by wypowiedział się o
tekście.
Dziękuję wszystkim za komentarze.

blondynka8 blondynka8

Witaj nieto. To nie jest wiersz smutny. To jest wiersz
bardzo smutny! Każdy wers to majstersztyk. Rozbieram
je sobie powolutku i...'ze słonych policzków obrazy,
szare jak blizny' tak, łzy są słone. Nie dogoni się
czegoś, co było i nie ma. Mądre, prawdziwe.
Pozdrawiam.

al-bo al-bo

podoba mi się, zagadkowe metafory sprawiają, że każdy
może czytać po swojemu, ale przesłanie jasne; ja np.
poza czarną przeszłością widzę jaśniejszą przyszłość -
w ostatnich dwóch wersach (myślę, że dlatego
rozpuszczalny czarny w tytule); no to dwa rozy wódka
za pomyślność peela:)

Isana Isana

Nie da się wymazać przeżytych chwil, mimo że czas goi
rany wspomnienia będą wciąż żywe. Takie jest życie
droga Nieto. Pozdrawiam.

DoroteK DoroteK

Przeczytałam ten wiersz kilka razy, jak zawsze
niesamowite metafory, ale na sercu coraz ciężej,
smutno mi...

siaba siaba

Doskonaly wiersz,swietne metafory i tytul gorzki jak
stary dowcip.Ktos kiedys pisal podobnie:)Pozdrawiam
serdecznie+++

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »