Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Rozterki jeżyka

W lesie mieszkał jeżyk miły
i zwierzątka go lubiły.
Lecz się żalił; kolce kłują
i owoce nie smakują.

W lesie już mu się znudziło
chociaż ciasno tam nie było.
Poszedł sobie w świat szeroki
rozglądając się na boki.

A, że był on jeszcze mały
świat okazał się wspaniały
i nie wiedział, że w tym świecie
może też być źle (jak wiecie).

W mieście mieszkać to rzecz świeża
nie zna nikt małego jeża,
strach jest tutaj w dzień i w nocy
szuka wnet innej pomocy.

W mieście przyszły ciężki chwile
tu swobody nie ma tyle.
Przyszedł kryzys, niedostatki
więc zapłakał do swej matki.

Matko droga! Chcę do lasu
tutaj nie mam na nic czasu,
strach mnie wielki co dzień budzi
wolę las niż żyć wśród ludzi.

Dodano: 2014-09-04 07:21:54
Ten wiersz przeczytano 1181 razy
Oddanych głosów: 29
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Dla dzieci
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (30)

Zofia255 Zofia255

Z tym czasem to prawda. Na łonie natury jakby go było
więcej. Pozdrawiam

Adaśka Adaśka

A ja w lesie żyje już ponad trzydzieści lat i dobrze
rozumiem tego jeżyka - Pozdrawiam

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Bardzo fajny, wiele w nim prawdy, ale nie tak do
konca,
Ja zamienilem las na miasto i dobrze sie tu czuje
pozdrawiam
aCo do miasta zamienil by na wieksze, np. Tokio ;))

globus globus

Jeż to dobry zwierz... +++
Pozdrawiam

Jan Dmochowski Jan Dmochowski

Chociaż jeżyk tupie, sapie
ale dobrze myszki łapie.
Dziękuję wszystkim za tak miłe komentarz. Równie
gorąco pozdrawiam.

andrew wrc andrew wrc

wszędzie dobrze, a najlepiej w domu...refleksyjny,
mądry i ciepły wiersz:) miłego wieczorka

meme meme

mądry jeżyk...:):):)
córcia powiedziała, że wierszyk piękny!!!
pozdrawiam:)

justyn55 justyn55

W własnym domku jak jest wiecie,tam najpiękniej jest
na świecie, każdy działa po swojemu i nie psoci on
innemu, pozdrawiam serdecznie.

Koncha Koncha

"Nie ma jak u mamy", a wiadomo, że we własnym domu
najlepiej.
Kiedyś dzieci, przyniosły mi jeża do domu.
Tupał w nocy jak chłop,
a firanka zmieniła wzór, tyle było na niej czerwonych
pcheł od Tuptusia.
Musieli zanieść go do ogródka sąsiadki...
Pozdrawiam cieplutko, życząc miłego, słonecznego
dnia:):):)

_wena_ _wena_

Ludzie od ludzi uciekają w zacisze, a jeżyk przekonał
się na własnych kolcach, że wszędzie dobrze ale w domu
najlepiej. Pozdrawiam :)

WOJTEK-52 WOJTEK-52

Myślał, że w mieście będzie mu lepiej i wygodniej,
ale mylił się i teraz chce z powrotem do lasu.
Pozdrawiam serdecznie

ZOLEANDER ZOLEANDER

Nie ma to jak swoje rodzinne strony... Pozdrawiam
ciepło :))

MamaCóra MamaCóra

Też nie dziwię się jeżykowi, w mieście niebezpiecznie,
ale jeden
mieszka u mnie w ogrodzie.:)

halinajaw1 halinajaw1

Fajny wiersz,pozdrawiam serdecznie

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »