Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Sanatoryjne impresje

Raz boli serce, raz dziuka w głowie
Łamią ramiona, drętwieją nogi
Może to zbliża się koniec srogi?

Aby polepszyć stan swego ciała
Do sanatorium więc pojechała.

Podróż pociągiem, stacja gdzieś w kraju
Wszystko zaczęło się kiedyś w maju.

Tam do lecznicy prędko dotarła
Czynić zabiegi, by nie umarła.

W małym pokoju łóżko jej dano
Z lekarzem spotkać się miała rano.

Ten nic nie badał, nawet nie stukał
Widział po oczach, a to ci sztuka.

Zapisał w karcie siedem zabiegów
Tak się rozpoczął jej etap biegów.

Sale, godziny ciągle sprawdzała
I w tym kieracie nie była sama.

Chora od nogi, co z nią gadała
Chociaż o kulach , lecz też biegała.

I choć zmęczona czasami była
W cuda zabiegów ciągle wierzyła.

Siedząc w brezencie, na twardym tronie
Ciało kąpała na sucho w ozonie.

Potem na plecy kładli jej asfalt
Taka gorąca była to pasta.

W wannie swe ciało w bąblach pławiła
Prądy, lasery, aż było miło.

Tu coś piszczało, gdzie indziej pika
Zawsze płynęła cicha muzyka.

I pełny relaks, spokój ogarnia
Chociaż czasami była męczarnia.

Bo masażysta tak się zasadził
Że jej napięcia prędko wygładził.

Zawsze wieczorem zdrowie wracało
Tańcom, zabawom było wciąż mało.

Tak trzy tygodnie minęły jak dni
że, o sanatorium ona znów śni.

autor

elka 123

Dodano: 2011-07-08 09:13:00
Ten wiersz przeczytano 14304 razy
Oddanych głosów: 14
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (11)

Tessa50 Tessa50

Oj prawda, prawda , tak też było... super to opisałaś,
aż wróciły wspomnienia.. ale romansu nie było...
dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)

MAGNOLIA MAGNOLIA

Jednym słowem pomogło i o to chodzi ,przyda się
powtórka może w końcu znajdzie też JURKA.

skorusa skorusa

...niektórym to dobrze...

kazap kazap

znam te nawyki i obyczaje....doskonale przedstawiasz
klimat i sanatoryjne mury....

blondynka8 blondynka8

Byłam dwa razy: pierwszy i ostatni:))) W ogóle mi się
nie podobało. Czemu? Nie lubię tak wszystko robić na
czas: pobudka, śniadanie, zabiegi, obiad, spacery,
kolacja, zabawa:))) Z tym ostatnim to bym sobie
poradziła:)) Pisałam o morze, dostałam góry. Morze
uwielbiam. Ktoś powie: wariatka, za darmo i wybrzydza.
Otóż, wcale nie za darmo. Trzeba było 500 zł dopłacić.
Ale nie w tym rzecz. Niech jeżdżą bardziej chorzy. I
potrzebujący takich atrakcji.

geddeon39 geddeon39

Sanatorium to fajna sprawa. A najfajniejsze są
wieczorki zapoznawcze:) Pozdrawiam

Maryla Maryla

Wyjazd do sanatorium zawsze wywołuje wesołe
komentarze.. Tylko niestety czasem bywa i tak, że
skierowania się nie dostaje, bo chorzy tam nie
jeżdżą..

DoroteK DoroteK

ale super w tym sanatorium :-) ja też chcę :-)

karat karat

No to "powtórka z rozrywki" czeka! Pozdrawiam!

Kornatka Kornatka

Jeszcze by się przydał sanatoryjny romans,jak to w
sanatorium:))) Pozdrawiam:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »