Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Scalony ocalony



Kiedy Bóg stwarzał człowieka
podarował mu czucie - gniewu i bólu,
i stan błogi w letni pachnący wieczór,
wymalowany na wargach,

drętwe nogi, gdyby przyszła ochota
uciekać od rzeczywistości,

z tuzin rodzajów okrzyku,
by stał się groźnym koczownikiem,
czułym kochankiem,
zaklinaczem zwierząt, burz i zamieci,

ręce do podtykania pod głowę,
łatania przyjaźni, ujarzmienia czasu
w przesypywanym z pustego w puste
piasku,

a na końcu wymyślonego - miłość,
która miała scalać wszystko,
co się rozłazi, supli,
i parzy od mrozu.


autor

marcepani

Dodano: 2018-08-10 18:57:25
Ten wiersz przeczytano 203 razy
Oddanych głosów: 15
Rodzaj Wolny Klimat Optymistyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (21)

AMOR1988 AMOR1988

Bardzo pomysłowo, pozdrawiam :)

marcepani marcepani

Dziękuję Jelonku - tym bardziej, że miałam wątpliwości
co tego wyrazu :) sam mi się tak na język nawinął :)

jelonek jelonek

Dobre! A neologizm "supli" bardzo pomysłowy.
Pozdrawiam.

jelonek jelonek

Dobre! A neologizm "supli" bardzo pomysłowy.
Pozdrawiam.

marcepani marcepani

dziękuję za wgląd moim wszystkim gościom, TW i
ostanietango - uwaga słuszna - i naprawiona :) a
ponieważ z wiersza miała płynąć konkluzja - że tylko
miłość może nas uratować :) życzę pogodnego dnia z
niczym niezmąconym poczuciem błogiego stanu - z
Bogiem, ludźmi i przyrodą :) zaczynam urlop - dlatego
tak plotę :)- miłego!

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Mam podobne odczucie, co Ostatnie tango...
Myślę, że co do miłości masz 100% rację.
Pozdrawiam marcepanko.

Ostatnietango Ostatnietango

Całość ciekawa ale nie bardzo mi gra "z tuzin rodzaju
okrzyku". Mam mieszane uczucia co do czystości
językowej.

ireneo ireneo

No to trochę Cię z ewangelizuję. Miłość dał mu na
początku. I tu spartolił robotę. Powinien mu przedtem
po podrzucać trochę kłód pod nogi. Może wtedy z marcem
szukałby sobie pani?:)

waldi1 waldi1

ach ta wymyślona miłość ile zadaje ona radości i
cierpienia ...

jastrz jastrz

Myślę, że miłość istniała jeszcze zanim Bóg stworzył
człowieka...

kobita kobita

Danke schön za pozwolenie ;))

Dobranoc :))

marcepani marcepani

no nie tak :) ale czytać możesz jak chcesz i co chcesz
:)

kobita kobita

czyli, przez "czucie" gniewu, bólu (w nogach) wziął
się "pierwotny" i wyprostował;
stając się... człowiekiem "prostym", który marnieje z
powodu miłości.
;)):))

marcepani marcepani

modulowany jak glina - musiał poczuć, że jest
człowiekiem... a więc nie uczucie - a czucie - cieszę
się, że się zagłębiasz kobito :)

kobita kobita

"scalony, ocalony" - czyli...
Ötzi, w lodowcu znaleziony ;):)

"podarował mu czucie - gniewu i bólu" -
raczej "Uczucie"/emocje,
bo "czucie" można mieć/stracić
np. w nogach :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

magda*

(OLA)

Maryla


więcej »