Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

ŚLUBUJĘ…

Podchodzę do witryny
widzę w niej
odbicie
szczęsliwa
młoda para
On
wniebowzięty
ona
pod woalą
obojętność
ukryć się stara

Dwie
różne metody
ukrywania
niechcianego uczucia
Bezsprzecznie
oznaki
wyrafinowania
totalnego zepsucia

Tylko po co
ta farsa?
Ten cały
towarzyszący
kabaret
Z wierzchu
Wersal
a wewnątrz
Sorbony szalet

Słowa przysięgi:
nie pozowolę
byś był
szczęśliwy
nie ma mowy
Nie kocham Cię
lecz
nie oddam
nikomu
stan błogosławiony

autor

depechmaniac

Dodano: 2011-02-24 00:55:16
Ten wiersz przeczytano 485 razy
Oddanych głosów: 6
Rodzaj Rymowany Klimat Pesymistyczny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (6)

DoroteK DoroteK

wstrząsający, zwłaszcza końcówka, druzgocząca

czerges czerges

stan błogosławiony...ot i cały ten ambaras :)))))

Betty1710 Betty1710

Ona jest jak pies ogrodnika,sama nie kocha ale nie da
by inna pokochala.Czy zdaje sobie sprawe,ze i sobie
robi krzywde.....

siaba siaba

Trudno sie wyplatac ze zwiazku bez milosci.
Po co im to!Swietny wiersz.+++

karat karat

W życiu i tak bywa! Pozdrawiam!

Andre74 Andre74

Ciekawy wiersz i jakby głębiej spojrzeć dużo w tym
realistycznej prawdy...pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »