Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

śmierc frajera

kolęda obrazoburcza

bóg się rodzi
moc truchleje
i radością kretyn tryska
słabnie w oczach
ma nadzieję
pianę zgonu tocząc z pyska

nie zdążył się skalać myślą
do nieba trafi na pewno
referencje dobre wyślą
rzeźnicy za trzodą chlewną

nie podskoczy nie ubodzie
na wadze złoży swe cielsko
niech nie sądzą w piotrogrodzi
że ulegał grzechom często

kwiczy pięknie
ryj zadziera
i do pana wznosi lament
odpuszczenie
pewne teraz
więc pod topór łeb oddaje

wniebowzięty tą ofiarą
i nadęty do rozpuku
nie widzi spod tłuszczu zwałów
że o nic narobił huku

zginie jak bańka mydlana
choc będzie miał pogrzeb piękny
z błogosławieństwem kapłana...
chyba, że nie zaoszczędził

z cyklu Hymny copyright mago 2007

autor

mago

Dodano: 2007-01-19 09:49:29
Ten wiersz przeczytano 330 razy
Oddanych głosów: 1
Rodzaj Rymowany Klimat Pesymistyczny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »