Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Spotkanie

Klęczałam pod krzyżem
Patrząc na zmęczoną twarz
Na oczy z których łzy nie miały siły wypłynąć
Usta blade włosy wilgotne długie do ramion
Zapytałam
,, jak pomóc mogę,,
Zszedł powoli krusząc kartki kalendarza
,,im nikt już nie pomoże, dbaj teraz o siebie,,
Odpowiedział strzepując krew z płaszcza
,,będę czekał we Vrindavan, wiesz jak mnie rozpoznać,,
Powiedział delikatnie głaszcząc moje włosy
,,tak wiem, to nie jest trudnością,,
,,Ty inaczej, odpowiednio interpretujesz miłość,,
,,dziękuję,,
,,do zobaczenia córeczko,,
Jego twarz zmieniła kolor, a w dłoni dawniej przebitej gwoździem trzymał złoty flet
Odwrócił się do mnie na chwilę
Lekko schyliłam głowę
,,do zobaczenia,,
,,, tylko nie mów nikomu, nie zrozumieją, lub usłyszą po swojemu,,
Uśmiechaliśmy się do siebie przez chwilę, po czym wsiadł do pięknego wozu, który ciągnęły cztery dostojne i masywne konie o gęstych grzywach.
Patrząc w stronę słońca wiem co to prostota labiryntu.

Klaudia Gasztold

autor

cicha myszka

Dodano: 2019-09-09 13:47:17
Ten wiersz przeczytano 120 razy
Oddanych głosów: 0
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »