Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA MAŁEJ DZIEWCZYNKI


Nie pytał nigdy czy może...
on zawsze brał, nawet nie swoje..
Kiedy zrozumie że ja nie chciałam...?
Że to moje ciało..uczucia moje!

Nawet gdy padały słowa prośby..
Nie pytał o pozwolenie...
Jak dają to bierz..mówia ludzie..
ja nie dawałam..nie za tą cene...

Naprawde tak mówią!
Chodź nie dosłownie..chodź nie co do słowa..
On nigdy nie spytał czy może..
Brał..nie przepraszał...i krzyczał gdy rano od piwa bolała go głowa..

I wczoraj znowu wziął prosze księdza...
a ja akurat miałam nóż...
naprawde to tak bolało ...płakałam
I widział to nawet sam Bóg..

Ja wiem że jestem niewierząca...
przyszłam prosić o rozgrzeszenie..
Za to że zabiłam dla oborny...
Za wszystko!! za to cierpienie...

Więc dlaczego prosze księdza..
Ksiądz się ze mnie śmieje..
przeciez to tak bolało..
Gdy czułam jego oddech na moim ciele...

Dodano: 2005-09-16 13:07:39
Ten wiersz przeczytano 555 razy
Oddanych głosów: 13
Rodzaj Rymowany Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »