Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Stan

Świtam
poterminowym przeludnieniem.

W obłokach myśli
łatwieje koncept.

Jeszcze czasami,
choć kulą u skoku
spóźniony przechadza
tętent ostrych kopyt.

Lżeję
nad bezmiarem siebie
unoszę się mgiełką,
z pamięcią ciężkości,
aby nie utracić środka.

autor

echinacea

Dodano: 2019-06-20 06:33:20
Ten wiersz przeczytano 221 razy
Oddanych głosów: 10
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (14)

DoroteK DoroteK

ooo... zaskakująco, faktycznie idealne do rozkminiania
:-)

sonia m sonia m

do wielokrotnego czytania, na plus

Kropla47 Kropla47

Ciekawy wiersz...pozdrawiam;)

góra góra

ładnie, ciekawie ujęte stany duszy

echinacea echinacea

Do: anny, Białego słońca pustyni i WOJTER - może to
fajnie brzmi, ale to tylko wers ze strofy, która
oznacza stan równowagi:)

WOJTER WOJTER

stan do pozazdroszczenia

jazkółka jazkółka

Końcówkę zapamiętam, "z pamięci ciężkości"... :)

echinacea echinacea

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarze:) Życzę
miłego wieczoru:)

TOM.ash TOM.ash

Zjawiskowy wiersz...

Angel Boy Angel Boy

Niepowtarzalny klimat :) Pozdrawiam serdecznie +++

anna anna

nad bezmiarem siebie
unoszę się mgiełką- to musi być fajne uczucie.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »