Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Stary niedźwiedź



Jest ryzyko.
Niebo czy piekło?
Gdy wtapiam się w poranek,
rozpływam w śpiewie ptaków,
zapominam, że jestem.

Gdy skupiam uwagę na odcieniach
zieleni i miłych dla ucha dźwięków,
- nie ma mnie.

Pochłaniają szczegóły
- kołyszące tuje,
opadające w ukłonie dachy,
witające z balkonu pelargonie.
Intensywnieją ptasie trele,
skrzydlaci są podekscytowani.
Gołąb dostojnie maszeruje,
defilada poranna trwa. Bardzo pokojowa.
I to niebo – błękitnieje,
pogodnieje jak z burmuszenia panna,
okrywając kocem naszą planetę.
I życie w każdym centymetrze.

Bajka – niebo czy piekło? Niebo!
Tu i teraz. Po przebudzeniu.
Na wyciągnięcie ręki,
na otwarcie oczu,

póki ego jeszcze śpi.




autor

marcepani

Dodano: 2019-06-08 08:47:34
Ten wiersz przeczytano 624 razy
Oddanych głosów: 23
Rodzaj Monolog Klimat Refleksyjny Tematyka Na dzień dobry
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (48)

Beata1* Beata1*

"póki ego jeszcze śpi"
Rozbudzone ego może nieźle narozrabiać jak stary,
zgłodniały niedźwiedź... a chciałoby się tego nieba na
ziemi jak najdłużej:)
Spodobał się wiersz.
Pozdrawiam Marcepani:)

marcepani marcepani

Tańcząca? Chyba doszło do nieporozumienia? To nie był
przytyk do Ciebie - ani do nikogo na Beju. W razie
czego postanowiłam wyjaśnić... Miłego.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Ależ nie musisz tłumaczyć, wszystko jasne...
Dobrego dzionka życzę, no i nieustannie dobrego
samopoczucia.

marcepani marcepani

TzW dziękuję :) Panny dziś kapryśne, wiem coś na ten
temat :) Miałam coś konkretnego na myśli, wybacz - nie
będę tłumaczyć.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

P.S Tak nawiasem mówiąc to ten gołąb jest rodzaju
męskiego, zatem raczej jak naburmuszony kawaler, nie
panna, msz...
Msz bardziej by pasował indor, bo indor lubi się
naburmuszać
albo indyczyć, gdyby wiersz był mój napisałabym -
pogodnieje jak z naburmuszenia indor, no ale to nie
mój wiersz.
Pozdrawiam marce.

karl karl

dobrze gdy ego dobrze śpi
Pozdrawiam serdecznie

marcepani marcepani

Na marginesie przypomnę, że oprócz Falkona za moją
wersją dyskusyjnych wersów (jako poprawną) optował
również Jastrz. Panie, z Tobą Ciszo już trzy (w tym
Zosiak, Ossa) czytają tak jak Ty. Zdania są
podzielone.

marcepani marcepani

Falkonie pięknie wytłumaczyłeś metaforę, ale bardzo
Ciebie proszę... bez takich przykrości dla
komentujących - Zosiak nie zasłużyła sobie, nikt nie
zasłużył - nie psujmy sobie dnia - proszę.

cii_sza cii_sza

bardzo mi się podoba, z tym, że czytam sobie w jednym
miejscu tak:

Gdy skupiam uwagę na odcieniach
zieleni i miłych dla ucha dźwiękACH,
- nie ma mnie.

Pozdrawiam:)

marcepani marcepani

Ooo, qurcze - ale się porobiło, nie było mnie trochę,
a tu debata - wybaczcie sprawczyni zamieszania :))
(znaczy autorce), że nie zajmie dziś stanowiska. Sama
nie wie, co ma o tym myśleć - tymczasem pochlebia jej
(jej = mi) Wasze zaangażowanie. To znaczy, że tekst
żyje - miłego wszystkim!

Zosiak Zosiak

"Nie możecie ich zrozumieć."
Dlaczego "nie możecie"?
Nie może :))

Zosiak Zosiak

falkon, dla mnie jak najbardziej zrozumiałe te
odcienie dźwięków :)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

P.S Kiedyś napisałam wiersz, z ptakami w roli głównej
pt Rozdziobią nas jak...
Nawisem mówiąc często widzę podobne wątki zawarte w
moich wierszach - w wierszach innych, z pewnością to
czysty zbieg okoliczności...

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Lubię sympatyczne bajki, z pogodnym niebem w tle,
ale niektórzy wolą takie w stylu braci Grimm, gdzie
główni bohaterowie - jakieś słowiki czy gołąbki są
zjadani przez wrony, które je wiecznie dziobią, czasem
też te wrony nie potrafią odróżnić gołębia od
skowronka, muszą zadziobać, najbardziej denerwują je
kolorowe ptaki, no cóż "Malowany ptak" Kosidowskiego
ma się dobrze w naszej rzeczywistości, namocniej
dziobiącymi są często pełne hipokryzji dewotki, które
modlą się pod figurą, a diabła mają za skórą, udając
wrażliwość na piękno i dobroć, a drugiego człowieka
utopiłyby w szklance wody.
Dobrego dnia życzę, wkrótce idę jak ten niedźwiedź
poleżeć sobie na trawie i posłuchać śpiewu ptaków,
oczywiście z dala od kraczących wron :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »