Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Stos

https://youtu.be/BQxLJGeXjM8

Bóg mnie opuścił
miłość do niej okazała się
silniejsza
oddałam za Nią rozum
Ona jest moim światem
muzyką
obrazem
rzeźbą
moim wierszem
moją Boginią
zawsze Nią będzie
nigdy nie oddam jej nikomu
nie potrafię
choćbym chciała
ta wiedźma mnie sobą
oczarowała
i będę razem z Nią
płonąć na stosie
całą wieczność
ukochałyśmy siebie
ukochałyśmy diabła
ukochałyśmy ogień
prawda Kochanie?



Może Bóg nam wybaczy:)



autor

SlodkoGorzka

Dodano: 2018-10-21 20:38:19
Ten wiersz przeczytano 457 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (28)

Atena 21 Atena 21


Wiedźma:) no cóż, skoro tak oczarowała:) wiedźma to
bardzo fajne słowo:) czasem tak mówię to swojej
Pani:)słowa każdy inaczej rozumie:)
Do rzeczy. W tym wierszu jest miłość:) a to jest
piękne.

waldi1 waldi1

bardzo ładny wiersz ... pawiem Ci tak ... jeżeli ja
Ciebie szuję i to ... że tak kochasz to Bóg to rozumie
... On Ciebie nigdy nie opuści ...a ja rękę Twoją
ucałuję
bo piękna jet miłość Twoja ...tak jak moja do mojej
żony ...

SlodkoGorzka SlodkoGorzka

Donno czytasz mi w sercu:)
Ale Janusz nie potrafi tego zrozumieć:) widocznie nie
chce..I to jest jego wybór:)

Dziadek Norbert Dziadek Norbert

Miłość jedno tylko ma imię,
gdy krzywdy nikomu nie sprawia,
cieszmy się nią gdy przyjdzie,
won, gdy ktoś zapuszcza żurawia.

Boga bym do tego nigdy nie mieszał,
głupie oceny wymyślone przez kościół,
tylko go obrażają. Bardzo fajny
refleksyjny wiersz. Pozdrawiam.
Miłego tygodnia :)

Lila Teresa Lila Teresa

Nie można nikogo karać za miłość, która nikogo innego
nie krzywdzi a zainteresowanym daje szczęście.Ważne
jest jakimi jesteśmy ludźmi i ile dobrego robimy dla
innych, tak uważam :))

Donna Donna

Witaj. Czytałam Twój wiersz już wczoraj. Czytałam
również komentarze. Cały wiersz w moim odbiorze jest
metafora.pod którymi kryją się ważne treści
Posłużę się zwrotem np
Czarownica, określa charakter jaki ma obiekt uczuć i
jednocześnie jaki wpływ ma na peelke, domyślam się,
że Autorke? Przedstawiasz, konkretne uczucie,
początkowy lęk przed nim. Ten lęk jest uwarunkowany
nie tylko osobowością obiektu uczuć. jest również
początkowym strachem przed osadem ludzi, którzy nie
akceptują takich związków, które dla nich są grzeszne.
Postrzegam u peelki mocno zakorzenione tradycyjne
postrzeganie miłości na tle religii. Wiersz
przedstawia chyba rozterki że samą sobą, Peelki jest
świadoma tej szkarlatnej litery jaka może jej zostać
przypieta... A jednak uczucie wygrywa. Peelki traci
rozum dla tej miłości, to stwierdzenie dla mnie
oznacza, że odrzuciła wcześniejsze obawy, chociaż nie
do końca. Motyw Boga, jest tutaj ważny, bo peelka
jako osoba wierząca a zna stanowisko kościoła w
kwestii związków homoseksualnych, co sprawia, że jest
rozerwana wewnętrznie, ale w końcowym rozrachunku
wybiera miłość, która jest silniejsza od wszystkich
powstałych wątpliwości. Drugim i ważnym nurtem wiersza
jest osobowość obiektu uczuć. Peelka zna jej wady ale
nie boi się zaryzykowac. Rozwiewaja się wątpliwości
czy powinna czy warto, czy nie zostanie zraniona, czy
miłość ta zdominuje, czy złamie jej serce. Bierze
jednak głęboki oddech i zanurza sie
Tak, wiele ryzykuje, może to być rozczarownie, może to
być ostarcyzm że strony społeczeństwa. Tutaj jest
jasne co wybrała peelka - wybrała miłość, Od siebie
dodam, że osady ludzkie nie są osadem Bożym. Nawet
kiedy nasi blizni wydadzą werdykt i wymierza karę,
nie jest to jednoznaczne z potępieniem w oczach Boga.
"nie znane są wyroki Boskie" jest sygnałem, że mogą
się diametralnie różnic od ludzkich. Nie postrzegam
tutaj braku szczerości a jedynie prawdziwe wyrażenie
uczuć, prawdziwe myśli, kontrastowe ukazanie: ja i
ona, ja i ogólnie przyjęte zasady i normy społeczne,
wreszcie - ja i Bóg. Powiem w mało odkrywczy sposób:
"każdemu wolno kochać" I jesli miłość ta nie krzywdzi
nikogo, wtedy jest miłością. Z miłości bowiem,
wypływa, dobro a nie zło. Miłość uzdrawia, miłość
buduje, miłość nadaje życiu sens.
Autorko z ciekawością przeczytałam Twój wiersz.
Sle moc ciepłych serdeczności.

Janusz Krzysztof Janusz Krzysztof

"że Bóg zwycięża wszystko" - a my ludzie chcielibyśmy
się "podpiąć" pod te Boskie zwycięstwa, uważając, że
bezwarunkowo On je dla nas wywalcza, zgodnie z naszymi
"widzimisię"? Moim zdaniem tak nie jest. Bóg nie jest
naszym "narzędziem" do odnoszenia zwycięstw. To my
sami powinniśmy zawsze (próbować) odnosić zwycięstwa
nad sobą i nad swoimi słabościami. Wtedy dopiero
możemy liczyć na błogosławieństwo Boże, zrozumienie i
wsparcie. Gdyby tak nie było, to Bóg byłby kiepskim
pedagogiem, dając nam wszystko, czego tylko chcemy
bezwarunkowo i z góry zgadzając się na nasze grzechy
(bo jest przecież miłosierny, ale czy tylko taki?).
Należałoby się dobrze zastanowić, co to jest
Miłosierdzie Boga i czy aby nie chcemy nadużywać tego
atrybutu do usprawiedliwienia naszych ludzkich
nieprawości.

SlodkoGorzka SlodkoGorzka

Zapewne nawet nie włączyłeś linka A ma kluczowe
znaczenie. Bo trzeba zwracać uwagę na szczegóły:)

SlodkoGorzka SlodkoGorzka

Bo to zła kobieta była ale ją pokochałam i nie
zamierzam się już nikomu z tego tłumaczyć . Już i tak
wystarczająco wyjaśniłem A jeśli nadal nie
rozumiesz,że Bóg zwycięża wszystko to nie ma sensu ta
dywagacja . Ja na prawdę nie potrzebuję Twoich
mądrości. Niech wszyscy sobie będą mądrzy ze swoją
mądrością A ja sobie będę głupia z moją miłością:)

Janusz Krzysztof Janusz Krzysztof

"nad miłością nie ma kontroli jaka
by ona nie była" Tak może być w odniesieniu do
prawdziwej miłości, ale nie fascynacji. Można pokochać
kobietę (także będąc kobietą), ale nie "wiedźmę",
która "sobą oczarowała". Określenie "wiedźma" (moim
zdaniem obecnie zupełny anachronizm) w stosunku do
współczesnej kobiety jest albo obraźliwe, albo niesie
negatywny ładunek emocjonalny (czyli coś przeciwnego
prawdziwej miłości). Jeśli kochasz kobietę, to być
może Bóg to akceptuje, ale ja tego nie wiem (możliwe,
że Ty o tym wiesz i masz rację, wcale nie neguję).
Jednak nie możesz nazywać jej "wiedźmą", bo w znanej
mi (pierwotnej) definicji tego słowo uwłacza ono
godności kobiety (przede wszystkim w kontekście naszej
wiary).

SlodkoGorzka SlodkoGorzka

A poza tym z wiary się nie tłumaczy. Albo ona jest
albo jej nie ma! Ja za moją miłość oddałam rozum czyli
moje życie wieczne bo kocham bardziej człowieka niż
siebie! I nikt nie musi tego rozumieć. Albo mi Bóg to
życie wieczne przywróci albo nie. Nie boję się
konsekwencji bo w miłości nie ma strachu.

SlodkoGorzka SlodkoGorzka

Ja niczego nie żądam tylko wierze A to różnica. Bo
wierze w miłość. A nad miłością nie ma kontroli jaka
by ona nie była i wierzę w to,że ona zawsze wygrywa.
Ja w to wierzę podkreślam jeszcze raz ! I na moją
wiarę nie ma Pan wpływu !

Janusz Krzysztof Janusz Krzysztof

Nie dyskutuję z Tobą, by mieć rację, bo Ciebie nie
znam. Możesz mieć swoje racje lepsze niż moje, ale one
muszą być szczere. Twój wiersz skłania do refleksji,
ale powinna się ona zacząć u Ciebie, w Twoim sercu
(jak to nazwałaś). Nie można żądać od Boga
miłosierdzia, nie chcąc się najpierw samemu zmienić
(nawrócić). Nie można postępować "nie fair" wobec
Boga, z góry wymagając, by wszystko bezwarunkowo nam
wybaczył, bo inaczej straci miano "miłosierny".

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »