Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Styczniowym wieczorem

Wiersz o pożarze z 14.01.2017 z którego cudem wyszłam wraz z moim ukochanym synem

Pamiętam mój synu
ten wieczór z bajkami
nie było nikogo
byliśmy my sami.

Zasnąłeś w objęciach
ja oczy przymknęłam
Bóg nad nami czuwał
wtedy się ocknęłam.

Z łóżka się zerwałam
moja twarz pobladła
pokój pełen dymu
wdzierał nam się w gardła.

Wyszłam na korytarz
obok pokój płonął
okna się ścieliły
czerwoną zasłoną.

W objęcia Cię wzięłam
mocno się wtuliłeś
okryłam Cię sobą
oczy zasłoniłeś.

Biegnąc przez korytarz
czarny niczym smoła
słyszę głos zza drzwi
Anioł Stróż mnie woła.

Chciał bym właśnie dzisiaj
wyszła z Tobą cała
abym właśnie dzisiaj
jak nigdy żyć chciała.

Dopadłam do zamka
patent/podklamkowy
Otworzyłam drzwi
świat zobaczyć nowy.
























Dodano: 2020-03-16 21:53:02
Ten wiersz przeczytano 230 razy
Oddanych głosów: 5
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

Agrafka Agrafka

Autentyzm wypowiedzi. Przeczytałam z zainteresowaniem.

To rzeczywiście chyba cud, że się przebudziłaś,
wszystkiego dobrego :-)

MAESTRO MAESTRO

Fajnie napisane pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »