Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

O szkole

Może jeszcze pamiętasz
te odległe dziecięce czasy,
Mariana Falskiego elementarz,
jego Olę, Alę i Asa?

Nie było gimbusów, zwykle polne drogi,
nikt nie marzył o dowozie do szkoły.
Środkiem lokomocji były własne nogi,
a jednak uczeń był zawsze wesoły.

Podręczników przez lata nikt nie zmieniał,
nie negował ich treści i formy.
Na nich kształciły się całe pokolenia,
zbędne były eksperymenty i reformy.

Dziś mamy e-booki, laptopy, tablety,
w internecie wiedzę w pigułce, gotową lekturę,
lecz efekt jest taki, niestety,
że większość oblewa maturę.


autor

jlewan

Dodano: 2015-09-09 20:53:18
Ten wiersz przeczytano 2283 razy
Oddanych głosów: 18
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Szkoła
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (18)

Ewa Kosim Ewa Kosim

Też pamiętam:) pozdrawiam

alina-ala alina-ala

--tak bardzo prawdziwie, a elementarz, oczywiście
pamiętam i nawet niedawno go przeglądałam / choć tylko
wirtualnie, ale ile wspomnień....

http://issuu.com/krzywatwarz/docs/elementarz_-_falski?
e=2465026/6392804#search

kasztanowiec kasztanowiec

Inne byly czasy, ale czy teraz lepsze tak sie czasem
zastanawiam....Falskiego doskonale pamietam i nawet
zdobylam dla moich wnukow, aby sie uczyly jezyka
polskiego za granica...fajnie powspominac czytajac
wiersz..pozdrawiam

filutek82 filutek82

Pamiętam, że nauczyłem się na pamięć kilku tekstów, o
traktorze, o samolocie i o ulach.
Mama się chwaliła, że ja tak pięknie czytam, a wujek
mnie podkablował, że dukam po literce.
Widziałem obrazki, to wiedziałem jaki tekst
powiedzieć, a on zasłonił rysunek i kazał mi
przeczytać. Nie umiałem, ale za to, wstyd przyspieszył
naukę i od tamtego czasu lubię czytać, ale wujka długo
nie lubiłem.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Owszem, pamiętam tamte czasy,
zgadzam się też z tym,że dawniej
bez internetu moim zdaniem dzieci nie miały pokus
pt medialna papka,
poza tym dobre było to,iż dzieci nie zmieniały bez
przerwy podręczników,również w sensie finansowym to
było dobre,gdy rodzina była wielodzietna i jedno
dziecko po drugim mogło książki odziedziczyć,ja akurat
jako jedynaczka nie miałam tego problemu,ale czasem
np sprzedawałam książki za 1/3 ceny
i miałam coś dodatkowo dla siebie,
a i ktoś skorzystał przy okazji,
a były one w dobrym stanie rzecz jasna.
Pozdrawiam serdecznie:)

marcepani marcepani

podoba mi się - ładnie poprowadzona refleksja -
pozdrawiam.

al-bo al-bo

ze szkoły pamiętam tylko ten Elementarz, nic innego:)


dzisiaj co roku inne podręczniki, po roku rozlatujące
się - Falski /obsłużył/ wielodzietne rodziny bez
uszczerbku prawie, klasyk:)
pozdrawiam

Ola Ola

Oczywiście, że pamiętam i to bardzo dobrze.
To były piękne czasy
Dobranoc:-)

wojtek W wojtek W

Trafiłeś w dziesiątkę. Kiedyś uczono polskim
zrozumiałym językiem.Wszyscy uczniowie byli świadomi,
że tylko nauką mogą zdobywać świat i efekty były
widoczne i na egzaminach oraz tym co zostało w
głowie.Pozdrawiam serdecznie.

Makaka Makaka

Masz rację. Ja maturę zdałam mając 43 lata:)

karl karl

ilu dzisiaj inżynierów, nawet
gamoń w róg zagoni, bo niejeden
z tych mądrali, nie wie - ile palców ma u dłoni.
Pozdrawiam serdecznie

wielka niedźwiedzica wielka niedźwiedzica

Ech i jeszcze ten mosiężny dzwonek, który na prośbę
"grzecznych" uczniów potrafił dzwonić 5 minut
przed...:)))

andreas andreas

A jakże,pamiętam wszystko doskonale.
Pozdrawiam Józek.

Roma Roma

Pamiętam nie wszystko, ale zgadzam się z przesłaniem
wiersza. Dzieci były radośniejsze i szczęśliwsze.
Pozdrawiam:-)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »