Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Sznyty

Pisane w gimnazjum. Nie. Nie cięłam się.

Widok nacinanej skóry
To moja codzienność
Krew spływająca z żyletki
Tworzy ocean żalu
Czerwone ślady na ciele
To fragmenty bolesnej układanki
Każde kolejne nacięcie
Jest wpisem do pamiętnika cierpienia
Widząc własną krew czuję ulgę
Znika poczucie bezradności
Sznyty na moim ciele
Są niemym wołaniem o pomoc

autor

sonia1992

Dodano: 2011-02-16 21:41:57
Ten wiersz przeczytano 347 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Bez rymów Klimat Smutny Tematyka Samotność
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (8)

Akaheroja Akaheroja

bolesne wołanie, którego nikt nie słyszy tworzy
głębokie rany...

DoroteK DoroteK

smutny wiersz, tak ciężko być młodym...

wielokropka wielokropka

według mnie bardzo dobry wiersz:):)
pozdrawiam :)

siaba siaba

Problemy zwiazane z dojrzewaniem,brak
zrozumienia ze strony rodzicow,odrzucenie i
nieszczesliwa pierwsza milosc....nic tylko sie
ciac!!++++

/a-w/. /a-w/.

Ciekawie to opisałas.Pozdrawiam.

Ajax Ajax

mocny, dobitny wiersz, bardzo obrazowo napisany
najwyraźniej pod wpływem dużych emocji, w młodości
miałam czasami podobne uczucia, wiersze pomagały mi
się z nimi uporać Pozdrawiam

skarb-323F skarb-323F

ciekawy tytuł...ciekawy wiersz...ale czy pomagają te
sznyty...pozdrawiam ciepło

Czatinka Czatinka

Młodzieńcze rozczarowania i niezrozumienie krzyczą w
wierszu . Na samotność zabrakło recepty. Dobra
miniatura.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »