Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Taaka ryba...

Kiedyś napisałem cykl wspomnień z wojska. Trochę długie...



Proszę Państwa, wierzcie mi -
wędkarzowi wciąż się ckni.
Złowić rybę ,taaką wielką,
by zadziwić gawiedź wszelką.

Ja też tego dokonałem
gdy do wojska się dostałem.
Byłem dobrze po przysiędze,
łazić mogłem zatem wszędzie.

Dzień był wolny, więc po licho
wezwał mnie nasz kapral Zdzicho
i powiada : Wy umicie
łapać tak jak się chwalicie?

Myślę łapać mogę muchy,
lecz dotarły do mnie słuchy,
że nasz kapral ma wędzisko,
spławik, żyłkę i to wszystko.

Mówię zatem oczywiście ,
chcę mu przysiąc uroczyście
a on mruknął do mnie tak:
Chodźcie nad jeziora blat.

Ja mam sprzęt przygotowany,
słój robaków ukopany.
Nad jeziorem się okaże,
jakim to Wy jest wędkarzem !

Szpilkę wpiąłem sobie w klapę ,
by nie wyjść przy tym na gapę,
gdyż ten kapral biedaczysko ,
nie miał jak on sądził wszystko.

Wiatr przeganiał właśnie chmury
a tu wierzcie mi - Mazury.
Brzeg piaszczysty ,wody toń,
wodorostów miła woń.

Serce skacze jak szalone
oczy kapral ma zdziwione
Szpilkę krzywię w ostry hak,
kapralowi daję znak.

By się schylił, przestał chrząkać,
jak najciszej zaczął stąpać.
Robaka na szpilkę wdziewam.
Rzut - tego sam się nie spodziewam.

Spławik miękko, pac na wodę
kilka metrów za przeszkodę
a przeszkodą ową była
łódź rybacka na wpół zgniła.

Kapral już wytrzeszcza oczy,
nie wie ,gdzie wiatr spławik toczy.
Ja spostrzegłem , poszedł w dno.
Zaciąć zatem trzeba - co?

Więc podrywam ,kij się zgina ,
żyłka chyba nie wytrzyma.
Krzyczę właźmy do tej łodzi
i za chwilę ryba wodzi

Mnie z kapralem po jeziorze,
w ciepłej miłej letniej porze.
Słońce stoi już wysoko
a w tym miejscu jest głęboko.

Kapral obu burt się trzyma ,
wrzeszczy ,że już nie wytrzyma.
Mówię zatem niech wysiada,
jeśli to mu odpowiada.

Pływać drze się ja nie umiem
a łódź wciąż po wodzie sunie.
Drugi brzeg już całkiem blisko,
przycupnął więc bardzo nisko.

Włos zmierzwiony, woda chlapie -
ja się sam za uchem drapię.
Co to wzięło ,co za ryba?
Nie wieloryb przecież chyba.

Ale oto brzeg zbawienny,
jakże od tamtego zmienny.
Glina ,zielsko i pokrzywy,
ryba czyni jeszcze zrywy.

My skaczemy jakby z procy
i ciągniemy z całej mocy.
Ta już tak jest osłabiona
że za chwilę chyba skona

Wyjmujemy ją więc z wody.
Kapral zaklął jak cholera !
okoń jak dłoń taki mały
ja też oczy swe otwieram.

Leżę na wojskowej sali
a jezioro lśni w oddali.

autor

Okoń

Dodano: 2020-01-24 23:55:39
Ten wiersz przeczytano 422 razy
Oddanych głosów: 29
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Na dzień dobry
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (26)

Babcia Tereska Babcia Tereska

Zaczęłam od I części, fajny sen!
Pozdrawiam

budleja budleja

rozśmieszyłeś :)

Grusana Grusana

Głosuję za budowanie napięcia i humoru.

Remi S Remi S

Doskonały wiersz Okoniu, uśmiałem się do łez :>))) Sam
jestem wędkarzem od najmłodszych lat, także taki sen z
taaaką rybą dobrze jest mi znany :))) Dzięki za
roześmianie :))) + oczywiście :)

Gminny Poeta Gminny Poeta

Złapałeś mnie na haczyk jak tego okonia. Ja też trochę
łowię,i nawet mam "rybne" nazwisko, ale do brzegu.
Wierszyk miły, trochę rozciągnięty i miejscami rymy
pod-kulawione ale wciąga. Zatem złapałeś plusa:)
Pozdrawiam:)

@Najka@ @Najka@

Sen czy jawa,nie ważne jest przygoda wierszem
płynąca...:))

sari sari

Powiem że wciągająca ta Twoja opowieść ;-)
Serdeczności zostawiam w zamian

Janusz Krzysztof Janusz Krzysztof

Okoń złowił okonia, który stawał okoniem? Niezła
opowiastka przyrodnicza. Pozdrawiam.

Grażyna Sieklucka Grażyna Sieklucka

Jakie zaskoczenie. Piękna opowieść napisana wierszem.
Super.
Pozdrawiam serdecznie.

karmarg karmarg

interesująca bardzo dobrze opisana przygoda wędkarska
sen to czy jawa ale ciekawa:-)
pozdrawiam

Kazimierz Surzyn Kazimierz Surzyn

Bardzo dobre na dzień dobry, pozdrawiam serdecznie.

_wena_ _wena_

fajnie i na wesoło :)+

M.N. M.N.

Wszystko dobrze się skończyło, chyba przez to, że się
śniło... Wesoła historyjka, pozdrawiam serdecznie :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »