Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Tajemnica Bozej miyłości i...

gwarowe przemyślenia na Drodze Krzyżowej

Tajemnica Bozej miyłości
i cierpienie Matki.

Panie Jezu co dnia styrmiem sie
ubocom coby sie spotkać z Tobom
na Górce w kościele i uwierzyć
ześ Jest se mnom w dzień i nocom
w moik smutkak i radościak
i coby zrozumieć to Twoje cierpienie
kie patrzem na Giewont z krzyzem
jakby na Golgote, abo racej na
tajemnice Twojej Jezu miyłości.

Zdrada.

Bez fałeśny pocałunek Judosa
Pon Jezus na śmierść skozany.
Bez zdrade som jest syćkie korzyści
na cierpieniu drugiego cłeka zdobywane.
W tyj Judosowej zdradzie bez pobośkanie
som jest i moje grzychy i zdrady
odpuść mi je Panie.
Pon Jezus niós je syćkie na swoim ramieniu
niesprawiedliwe wyroki, donosy i syćkie
fałeśne pocałunki miyłości.To syćko
casem i dziś przezywomy w krzyza cieniu.
Matusia Święto cało zapłakano
przezywała wyrok na Syna i na śmierść skozanie.

Krzyz.

Oskarzyciele tryumfujom,
udało sie prowde kupić za cene srybników,
awansów, za przyzwolenie na zło i ciche układy
na rzucanie oszczerstw.
Piłat wie i nie ino on, ze Jezusa zdradziyli
ze zowiści totyz w strachu o sobie staje
po stronie nieprowdy.
Cięzki krzyz przyłozyli na niewinne ramienia,
jako i dziś kielu s nos skozali niewinnie ze
strachu ze prowda wyńdzie na wiyrk,
ze stracom miejsce przy złobie.
Matusia Święto cało zapłakano
przezywała oskarzenie Syna
na krzyz i na śmierść skozanie.





Piyrsy upodek.

To nie pobite kolana pod cięzorem krzyza,
bolom nobarzej Pana Jezusa ino zdrada,
fałeśne prowdy, zowiść ze telo moze.
Boli Go brak współcucio dlo drugiego cłeka,
ze cierpi niewinnie, to słowa fałeśne i kozdy ucynek
przeciwko miyłości ftorom jet som Bóg.
To nienawiść co sie leje potockami, to brak
odpuscenio urazy, to złorzecenie i gniew prociw
bliźniemu, to nie cięzor krzyza boli nobarzej…
Matusia Święto cało zapłakano przezywała
piyrsy pod krzyzem upodek Syna
i na śmierść skozanie.

Matka.

To cierpienie Jej musi sie odbyć,
choć Jom straśnie boli bo wierzy ze mo ono sens
ze sie dzieje z woli Ojca godzi sie na to okrucieńswo…
Ino zjednocenie z Bogiem w kwilak takiej wielkiej tragedii,
daje nadzieje ze cierpienie Jej Syna i Jej nie pódzie na marne
bo jest w planie Pana Boga, coby zbawić świat…mo pewność
ze syćko skońcy sie zyciem nie śmierściom…
Matusia Święto cało zapłakano zgodzo sie na męke
i śmierść Syna, wierzy w Zmartwychwstanie.

Cyrenejczyk.

Choć fcioł pedzieć nie, ale ni mógł
boby wojoki uzyły siły.
Totyz wstrząsoł nim bunt, złość przeciwko przemocy.
Szymon zostoł zmusony do dźwiganio krzyza..
Kielo i dzisiok jest wselejakiej przemocy, króluje prawo pięści
abo naduzywanie władzy na ciele i dusy …
Obciązanie robotom innyk i obowiązkami ftoryk sami
nie fcemy zrobić. Zrucomy tyn cięzor na słabsyk
co ni mogom pedzieć nie. Pon Jezus cuł tyn prociw i cierpioł.
Matusia Święto cało zapłakano chętnie by pomogła nieść
Synowi krzyz na góre skozanio.

Weronika.

To niewiasta pełno odwagi, przy takiej wrogości ze strony
tłumu stoła po stronie prowdy,
ftoro od wieków jest wiecnie skozano na potępienie.
Dzisiok tyz stanąć po jej stronie to stracić robote, awans, wpływy,
przyjacieli nie roz noblizsyk. Syćka ublizali i pluli i chojco jesce.
Ona pełno była odwagi i wierno swojemu sumieniu
obtarła gębusie swojemu Zbawicielowi.
To dobrze ze i pośród nos som jest
tacy odwoźni ludzie, a nie chorągiewki.
Matusia Święto cało zapłakano, wdzięcno Weronice
za to współcuwanie.

Drugi upodek.

To te syćkie nase winy odbierajom siyłe Pon Jezusowi.
Telo ik syćkik ze trudno policyć. Ale On podnosąc sie z upadku
i nos podnosi ze zniechęcenio, braku sensu, nadziei i pocucio winy.
Cłek zawse myśli o swojej wielkości i zabacuje o tym ze nie on jest Bogiem.
A siyła jest ino w Panu Bogu, to On nos podnosi z upadku, z grzechu ino
trza Go popytać z pokorom i przeprosić bo to nase grzychy som jest powodem
upodków na dródze krzyzowej Pon Jezusa.
Matusia Święto cało zapłakano, ni mo jako poddźwignąć Syna
co zaś spod na kolana…

Niewiasty.

Niewiasty casem płacom suchymi świerckami ftoryk nik nie widzi nie wyśmiewo
nie wyszydzo a one jesce barzej bolom. Płacom bo som jest bezsilne choćby fciały
dobra swoik bliskik, świat demoralizuje, wyśmiewo sumienie i pokwolo syćkie grzychy główne. Niewiasty płacom kie dzieci idom na zatracenie bo sie im widzi ze świat wie lepiej…
A to som jest te syćkie grzychy co krzyzujom Pon Jezusa.
Pon Jezus widzi to cierpienie i niemoc matek i żon i godo im płaccie nad sobom i nad dziećmi swoimi…bo to w nik jest przycyna tyk suchyk i mokryk świercek…
Matusia Święto cało zapłakano widzi jako bolom grzychy,
dzieci niewiast ze świata nasego.

Trzeci upodek

Skońcyły sie siyły Panu Jezusowi, to ludzki grzych jest winien temu upodkowi.Tak myślem ze tyk co nie widzom pod nosem a widzom pod lasem. Ucniowie kańsi w tłumie, Bóg Ojciec nic nie godo. Zaś wojocy Go sarpiom i podnosom coby nie umar przed casem.
A ciemne masy zygajom, syderco sie śmiejom ucniowie sie bojom ze syćkik wykryjom…
A Pon Jezus wstaje, pocieso w boleści tyk syćkik co napełnieni nadziejom…Jest sposób coby sie podnosić z nocięzsyk upodków przy Jego pomocy.
Matusia Święto tyz juz ledwo zywo, cało zapłakano, cało niescęśliwo.

Odarcie z odzienio.

Odzienie jest symbolem godności a skozanyk na śmierść krzyzowom zodziewali do naga, dlo więksej hańby i wyszydzenio.To upodlenie to ponizenie Pon Jezusa i cierpienie syćkik gwołconyk dzieci i kobiet to ponizanie ludzi, wyśmiewanie, wyszydzanie naznaconyk przezwiskami, wytykanych palcami, sprzedawanymi w niewole ta cało ik boleść ftoro zawozyła na ik zyciu, ten wstyd co narusył granice przyzwoitości abo i złośliwości języka te syćkie cierpienia wzion pod Jezus na sobie. Przeboc nom, przeboc tyn Twój ból Jezusie…
Matusia Święto cało zapłakano kie Jej Syna Zbawiciela obdzierajom z ubrania.



Przybicie do krzyza.

Przybicie do krzyza to unieruchomienie całego ciała.To okrutny ból.
Kozdy z nos moze być przybity do krzyza wtej kie je chory abo unieruchomiony strachem,
zniewoleniem niemocom abo bezradnościom. A przecie Bóg kozdego cłeka obdarowoł wolnościom i twórcościom coby zrobiył sobie Ziemie poddanom.
Przybite ręce nie pozwalajom nic robić a przybite nogi nie pozwolajom chodzić. I to cierpienie Pon Jezus tyz wzion na sobie. Papież Benedykt 16 pedzioł ze kozde nase cierpienie ofiarowane Pon Jezusowi pomogo zbawiać świat…
Matusia Święto cało zatruchlała kie Swojego Syna na krzyzu uźrała.

Śmierść Pon Jezusa

Cłek zostoł stworzony do nieśmiertelności totyz śmierść to strasny lęk i niemoc cłeka. To w raju zły duk sie przycyniył coby cłek umieroł. Zaufalimy Panu Bogu ze przydzie Syn Jego co nos od niej wybawi. Pon Jezus przyjmując śmierść pokonuje jom, i my tyz musimy przejść tom strasnom granicę ale nasa wiara opiero sie na Słowie i zaufaniu Panu Bogu.
Za tom ostatniom granicom ceko nos Zycie wiecne ftorego nom juz nik nie odbiere.
Matusia Święto z Synem umierała wtej, kie na śmierść Jego na krzyzu patrzała.

Misja Matusi Świętej.

Kie Pon Jezusa sjeni z krzyza widziało sie ze syćko posło na marne całe cierpienie
Matki Świętej i jej misja skońcyła sie wielkom przegranom.Trzymie w ramieniak nie zywe juz ciało Syna .Wierzy jednak całom sobom ze to pocątek wielkiego zwycięstwa
jej Syna nad śmierściom i grzychem.
Niezywe ciało Jezusa to takie martwe nase nadzieje, brak widoków na zmianę, trudne relacje, nieprzekonująco świętość, trudy codzienności. Syćkie nase plany i nadzieje trza słozyć na podołku Matusi Świętej Ona zno tajemnice zycio…
Matusia Święto trzymie Syna na kolanak i wie ze sie wnet zagoi ta boląco rana…

Grób.

Widzem tom wielkom skałe co oddzielyła zycie od śmierści…Boze kielo w nasym zyciu jest skoli duzyk, wielkik i małyk co przycłaniajom nom rózne nie do rozwiązanio sprawy. Prógujemy zyć ś nimi dalej, tak jako i ucniowie Pon Jezusa po Jego śmierści bo coz mozemy zrobić. Ino odsunąć skałe i namaścić nie zywe ciało Pon Jezusa ale moc co przywraco zycie jest ino u Boga.
Widzimy juz ze syćko co złe to bez nase grzychy, ale i świercki, ból cierpienie i śmierść to nie ostatnie słowo Boga, bo On jest wierny swoim obietnicom i miyłości ze tak nos umiłowoł ze Syna Swojego Jedynego posłoł coby zbawiył świat. Pon Jezus pokonoł nowięksego wroga nasego zycio i otwar nom bramy do swojego królestwa. Kieby sie inacej stało, prózno by była nasa wiara.
Matusiu Święto wspieroj nos tak jako Swojego Syna przy dźwiganiu nasego codziennego krzyza na drodze do zmartwychpowstania.Amen.

autor

skorusa

Dodano: 2018-03-24 04:12:18
Ten wiersz przeczytano 389 razy
Oddanych głosów: 20
Rodzaj Bez rymów Klimat Refleksyjny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (23)

_wena_ _wena_

Zanuciłam sobie
"Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste zmiłuj się nad nami"
pozdrawiam

DoroteK DoroteK

niesamowita i bardzo poruszająca Droga Krxyżowa

Kropla47 Kropla47

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych
wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego
nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród

przyjaciół oraz wesołego Alleluja życzy Ziuka



Moje życzenia są pod tym mailem...
https://www.youtube.com/watch?v=f8PTTLrdUpo

Ola Ola

skoruso radosnych i cieplutkich Świąt
Wesołego Alleluja

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Niezwykły przekaz,
jestem pod wrażeniem.
Zdrowych, spokojnych
Świąt Wielkiej nocy życzę,
pozdrawiam serdecznie Skoruso:)

fatamorgana7 fatamorgana7

Wow! Toż to prawdziwe cudo! Podziwiam Skoruso.
Pozdrawiam i życzę radosnych Świąt Wielkiej Nocy :)

andrew wrc andrew wrc

świetnie nad wyraz, jestem pod ogromnym
wrażeniem...Wesołego Alleluja Skorusa!:)

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Wspaniale opisałaś Drogę Krzyżową Jarzębino. :)
Zdrowych, pogodnych oraz refleksyjnych Świąt
Wielkanocnych życzę Tobie i Twojej rodzinie. :)

waldi1 waldi1

samą pracą nad tym arcydziełem ... masz już niebo
zapewnione ... skoruso jesteś wielka... z szacunkiem
chylę głowę ...

skorusa skorusa

Powiem krótko, polowanie
zacznie się od jutra na klientów w super
markietach....pozdrawiam

AMOR1988 AMOR1988

To jest genialne, tak bardzo na czasie i z wiarą
pisane. Moje ukłony, pozdrawiam :)

krzychno krzychno

Witaj Skoruso:)

jak już niejednokrotnie pisałem jestem pod wrażeniem
nie tylko gwary ale i Twoich wierszy nią
pisanych.szczere ukłony:)

Pozdrawiam serdecznie:)

Angel Boy Angel Boy

Dłuuuuugie, ale warto przeczytać :) Pozdrawiam
serdecznie +++

zmegi zmegi

Piękna refleksja i jestem pod wrażeniem:)Wielki
szacunek:)pozdrawiam cieplutko:)

Ola Ola

Wielkie uznanie
Pozdrawiam skoruso

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »