Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Takie sobie limeryki 99

Żalił się facet raz w Trypolisie,
że wszędzie co dzień spotyka misie.
Czy pił wódkę czy jadł śledzie,
ciągle wpada na niedźwiedzie.
Czy to zdrowe,nie wydaje mi się…


W dziupli drzewa koło Wschowy
były sobie głupie sowy.
Kiepsko opierzone,
oraz przymulone,
bo pluły ludziom na głowy.


Pewna posłanka koło Jawora,
na coś raz była poważnie chora.
Głupota nie obżarstwo,
kto zna na to lekarstwo ?
Tak usłyszała wnet od doktora.

autor

Maciek.J

Dodano: 2020-02-25 11:35:57
Ten wiersz przeczytano 134 razy
Oddanych głosów: 15
Rodzaj Limeryk Klimat Ironiczny Tematyka Obyczaje
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (12)

Pan Bodek Pan Bodek

I znów mnie rozbawiłeś! :)))
Dobrze, bo miałem ciężki dzień.

Dołączam do innych, pierwszy Naj. :)

anna anna

fajne są, mistrzu.

GabiC GabiC

:))) Fajne.

anula-2 anula-2

Specjalista... limerykarz,
wszędzie Maciek, gdzie zapytasz.

Pozdrawiam Maćku,

@Krystek @Krystek

Wszystkie fajne, Pozdrawiam radośnie :)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Za Pierwszym jestem. - "Pierwszy" z wielkiej, bo -
choć bez powodu - Gierek mi sie przypomniał. - Tak go
zwali... - by zwalić póżniej. - na niego zresztą.
Pozdrawiam Maćku:)

sari sari

Maćku tez za pierwszą + zostawiam :-) miłego dnia
życzę bez misiaków ;-)

jastrz jastrz

Pierwszy najlepszy

Raz pan jeden w Andorze
Zapoznał dziewczę hoże.
Cóż, że dziewczyna
Piersi wypina,
Gdy pan chce, a nie może?

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »