Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

W tamtym czasie...




W tamtym czasie - jabłka dojrzewały jak zwykle,
mimo że robactwo wlazło do środka.
W tamtym czasie - niebo siniało ze strachu
i ogień nie kojarzył się z Westalką.
W tamtym czasie - złoto było na wagę chleba,
pies nieprzyjaciela strzegł bram Hadesu,
a dzieci miały wielkie oczy w ekspresowym pociągu do nieba.


W tamtym czasie - cisza wyła z rozpaczy
i ziemia nie nadążała z lizaniem ran,
mydło nie kojarzyło się z błękitem lawendy,
a sen strzyżono na długość włosów z materaca…
W tamtym czasie - tańczyła podniecona wilczyca
o krwawym pysku i nieokiełznanym apetycie.

A ty? Ty zdawałeś dwa egzaminy -
jeden na przetrwanie, drugi z człowieczeństwa.

Dodano: 2018-09-01 00:22:13
Ten wiersz przeczytano 1698 razy
Oddanych głosów: 80
Rodzaj Biały Klimat Refleksyjny Tematyka Świat
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (152)

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Bardzo dziękuję za wgląd -
Angelowi Boyowi
Pawle ten wiersz nie jest o jednej konkretnej osobie,
tylko o ludziach, którzy żyjąc w czasie wojny musieli
te egzaminy zdawać, a to było bardo trudne.
DorotKowi
Cóż... To znaczy, że nie ejst obojętny, a to chyba
dobrze...
Miłego weekendu życzę, Dorotko, dzięki za pamięć.
Turkusowej Ani
Miło mi, że tak uważasz Aniu,
serdeczności ślę.

Angel Boy Angel Boy

Dobrze, gdy się zaliczy te dwa egzaminy, wierzę, że
się osobie w wierszu udało :) Pozdrawiam serdecznie
+++

DoroteK DoroteK

wiersz tak ściska za serce, że brak słów i sił na
komentarz

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Dziękuję Ankhnike
za kolejną wizytę,
to prawda, że w takich czasach to bardzo trudne,
chociaż takie egzaminy zawsze są trudne, tak naprawdę,
msz, niezależnie od czasów, ale w czasie wojny jest to
szczególnie trudne.
Pozdrawiam serdecznie, bardzo mi miło, że mnie
odwiedzasz.

Ankhnike Ankhnike

Przepiękny wiersz. Jak trudno czasem zdać pozytywnie
egzamin z człowieczeństwa. Egzamin będący aktualnym i
współcześnie, tylko okoliczności się zmieniają.
Pozdrawiam.

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Witaj Reni
Bardzo mi miło Ciebie u siebie gościć, a poza tym amsz
rację, że to bardzo ważne i trudne egzaminy.
Miłego wieczoru Tobie Renatko życzę:)

Reni Reni

świetna puenta chyba najważniejsze egzaminy w naszym
życiu :) -pozdrawiam

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Romuś nie ma sensu drążyć tego tematu, a wiersz mogę
wkleić, ale inny, a poza tym muszę ograniczyć bywanie
tutaj, w sumie to powinnam w ogóle przestać na nim
bywać, ale jeszcze bywam...
Miłego wieczoru Tobie życzę:)

Roma Roma

NIE! dlaczego Grażynko? wiem, o czym piszesz, czytałam
komentaż Staża. Wklej swój wiersz, wracałam do niego,
naprawdę:-)

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Witaj Romuś
Wiersza nie ma,
bo był zbyt "pensjonarski" dla niektórych, a poza
byłam zbyt wylewna pod nim w komentarzach...
Pozdrawiam Romuś.

Roma Roma

Grażynko! a gdzie jest Twój ostatni wiersz?

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

P.S Mam troszkę podobnie zaczynający się wiersz, też o
przemijaniu na przykładzie starej kamienicy pt Pozory,
tak nawisem mówiąc:)

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Witaj wrześniowa
Powiem tak, wcześniej też myślałam
czy nie zostawić wiersz właśnie w proponowanej przez
Ciebie formie, ale jak mam być szczera ta obecna
bardziej mi odpowiada, jeśli zmienię zdanie, to się o
tym dowiesz, w każdym razie dziękuję za chęć pomocy,
czytanie i komentarz.
Pozdrawiam serdecznie.

wrześniowa wrześniowa

tańcząca z wiatrem :)
dobry wiersz o smutnych, przerażających czasach.
Pozwoliłam sobie zabawić się Twoimi słowami i
zmieniłam go na biały wiersz, wycinając powtórzenia,
które są niepotrzebnym dopowiedzeniem.
Wystarczy tytuł "w tamtych czasach"- wiersz bez tych
powtórzeń, wydaje mi się ciekawszy. To jest taka moja
interpretacja, a wiersz jest Twój, więc proszę, nie
gniewaj się za moją przeróbkę, bo to tylko taka zabawa
z mojej strony, a Ty ostatecznie decydujesz, jak ma
wyglądać Twój wiersz.
jabłka dojrzewały jak zwykle
mimo że robactwo wlazło do środka
niebo siniało ze strachu
i ogień nie kojarzył się z Westalką
złoto było na wagę chleba
pies nieprzyjaciela strzegł bram Hadesu

dzieci miały wielkie oczy w ekspresowym pociągu do
nieba

cisza wyła z rozpaczy
i ziemia nie nadążała z lizaniem ran
mydło nie kojarzyło się z błękitem lawendy
a sen strzyżono na długość włosów z materaca

tańczyła podniecona wilczyca o krwawym pysku i
nieokiełznanym apetycie

a ty
ty zdawałeś dwa egzaminy
jeden na przetrwanie drugi z człowieczeństwa


Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

magda*

(OLA)

Grand


więcej »