Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Taniec słoni

"beznogiego węża" możecie interpretować różnie.Chcę jednak wyjaśnić, że piszę ze szpitala, straciłem stopę pod pociągiem. A więc to osobiste i bezpośrednie.

Łup, łup! Na białych słoniach w tupocie stóp.
Filigranowe woltyżerki z chińskiej porcelany.
Palankiny z indyjskiego jedwabiu.
A w drodze, król asyryjski, Ninus, do wykarmionej przez gołębice.

Dumne nabrzeże Babilonu.

W wiszącym ogrodzie z zazdrością syczę
w wysokiej trawie, obserwuję taniec nagiej Semiramidy,
wyśnionej kochanki południowego nieba.
Wąż beznogi.

autor

beorn

Dodano: 2017-04-15 17:50:26
Ten wiersz przeczytano 332 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Wolny Klimat Rozmarzony Tematyka Samotność
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (11)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

To dobrze, że ten szok minął
i ze smutku nie ma, najważniejsze że żyjesz i w sumie
to można rzec że miałeś szczęście tak naprawdę.

Wszystkiego dobrego raz jeszcze życzę i dalszych
dobrych wierszy
również:)

grusz-ela grusz-ela

Jurek, wywinąłes się kostusze i piękne wiersze nowe -
podziwiam. I cieszę się z optymimu, którego masz całe
pokłady.
Życzę, by Święta wzmocniły Twój optymizm i
przyśpieszyły rekonwalescencję.
Dobrze móc Cię czytać.
Serdczności! :)

beorn beorn

No widzisz, tańcząca.U mnie ten szok już dawno
minął.Wyżyłem,a powinienem zginąć.Jestem pełen
optymizmu i nieco zmieniło mi się postrzeganie świata.
Pozytywnie.
Czy to znaczy, że jestem twardy?
Ja myślę, że w takich sytuacjach człowiek dowiaduje
się pewnej prawdy o sobie. Ja ze swojej prawdy jestem
zadowolony.

I ja życzę pogodnych Świąt, bez smutku z uśmiechem i
radością cudu.
We mnie smutku nie ma.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Ech..życie.
Mam nadzieję, że się Jurku nie obrazisz za moje słowa,
otóż mój śp Ojciec został wypchnięty z tramwaju i
stracił nogi do połowy, do kolan, spędził pół roku w
szpitalu, tak mi mówiła Mama, to jeszcze było przed
moimi narodzinami i po wyjściu z tego szpitala,
dokończył studia, a później całkiem sobie dobrze w
życiu radził, nawet pomagał innym osobom, faktem jest
że miał bardzo mocną osobowość, ja niestety takiej nie
mam:(
Wierzę, że i Ty Jurku mimo iż teraz ten przykry
wypadek jest dla Ciebie szokiem, uporasz się z nim.
Janek Mela też się uporał, nawet poszedł na biegun i
paradoksalnie zaczął intensywniej żyć, niż przed
wypadkiem...
Wybacz, że się mądrzę, ale jakoś takie refleksje mnie
naszły i się nimi podzieliłam.
Życzę spokojnych Świąt i pozytywnego myślenia, to
połowa do tego by się wszytko poukładało.
Pozdrawiam serdecznie!

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Wiersz się podoba, a w życiu nie ma przypadków. Życzę
pomyślności w związku ze zdrowiem.

Angel Boy Angel Boy

Ładnie się tak czasem rozmarzyć :) Pozdrawiam
serdecznie życząc Radosnych Świąt +++

Ewa Kosim Ewa Kosim

Pozdrowienia świąteczne:)

AMOR1988 AMOR1988

Ojejku taki los, taki przypadek.

Błogosławionych świąt.

molica molica

Witam,
wyrazy współczucia.
Mam nadzieję, że na tym Pańskie problemy się skończą.
Spokojnych świąt.
Poprawy stanu zdrowia.

jlewan jlewan

Radosnych /mimo wszystko/ Świąt.

krzemanka krzemanka

Ciekawy obraz niespełnionej miłości (tak odbieram).
Przykro mi, że zdarzył Ci się taki wypadek i święta
spędzasz w szpitalu. Pozdrawiam, życzę siły i powrotu
do zdrowia.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »