Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Teza

Teza

Zelówki myśli zdarte, pamięć rzeczy dawnych
zanikła lub wyblakła jak na słońcu kolor.
Umysł lekko się żarzy, rozum wpełzł do gawry,
odleżyny na plecach dokuczają, bolą.

........................................... .....

Dzieci wciąż są zajęte pogonią za złudą,
status dziennie pobiera swój trybut w godzinach.
Przychód z handlu na giełdzie wspaniale się udał,
lecz sumienie potomstwu ciążyć nie zaczyna.

Nie widziały już matki przez miesiące cztery,
ale płacą solidnie należne ekspensy.
Wciąga je znów na nowo obowiązków kierat,
sznur łączący z rodzicem z czasem coraz cieńszy.

Dom „spokojnej” starości jest miejscem zesłania,
ten, kto rolę wypełnił, już nie jest potrzebny.
Taką tezę przed wami do dyskusji stawiam.
Może lepiej być samym, nie mieć żadnych krewnych?

Dodano: 2018-12-08 14:14:24
Ten wiersz przeczytano 4949 razy
Oddanych głosów: 134
Rodzaj Sylabiczny Klimat Refleksyjny Tematyka Dla dzieci
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (207)

Pan Bodek Pan Bodek

Znow konkretny wiersz Slawku. Bardzo smutna refleksja,
niestety.
Pisz czesciej. Lubie Ciebie czytac.
Serdecznie pozdrawiam :)
Dziekuje za odwiedzinki :)

Akaheroja Akaheroja

przykre lecz prawdziwe, chociaż nie wszystkie rodziny
takie są

mamusia45 mamusia45

Bardzo bolesny i prawdziwy wiersz Sławku. Pozdrawiam
serdecznie :)

Oksani Oksani

Chwila bolesnej prawdy.
Serdeczności Sławku:-)

budleja budleja

Niestety smutna prawda, a pamiętam jeszcze dosyć
niedawno wstydem było oddać rodzica do domu starców...
bardzo dobry wiersz, pozdrawiam Sławku :)

blondynka8 blondynka8

Już tu byłam Sławomirze i...nie żałuję, że ponownie.
Świetny wiersz, serdecznie pozdrawiam-:)

Białe słońce pustyni Białe słońce pustyni

Jeśli wychowanie dzieci z miłością i w wierze to w DSS
nie wierzę.Amen.Tego się trzymam bo też kiedyś będę
staruszka co nie utrzymie w dłoniach
garnuszka.Pozdrawiam serdecznie.

mala.duza mala.duza

uf..ale pojechałeś - z bólem prawdziwie prowadzisz
literkami - my musimy oni korzystają - obowiązki, co
się należy, tradycja, jakoś to będzie... znam smak
tych wywodów ALE i tak słodko jest być tak
wykorzystywanym bo kto jak nie my... puki nogi stoją
chodzą

karenka karenka

myślę,że dzieci z czasem dojrzeją miejmy nadzieję-
bardzo dobry refleksyjny wiersz z
przesłaniem/pozdrawiam

Leon.nela Leon.nela

niestety One nigdy czasu nie mają
za pieniądzem wygodą gnają
a po za tym mają przyjaciół tylu
na Facebooku że dla starych czasu nie mają

Damahiel Damahiel

Bliska osoba jest potrzebna np. gdy się zachoruje, ale
teraz się nie słucha osób starszych jakby było wiadome
że to idzie w niepotrzebną stronę.

Syringa Syringa

dziękuję za noworoczne życzenia
takich i Tobie życzę
a przyjaciele jak dobrze poszukasz się znajdą
serdecznie pozdrawiam

DWC. DWC.

życie i los są często efektem przypadku...oby innego
niż opisywany, pozdrawiam

bajtYnka bajtYnka

Świetny wiersz :)

ps
Pięknie dziękuję za komentarz wiersza pt. „Kiedy my
żyjemy” oraz życzę wszystkiego najlepszego w Nowym
Roku

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

AMOR1988

magda*

(OLA)


więcej »