Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj
Więcej wierszy na temat: Na dzień dobry

Z tobą

chciałbym zamieszkać
w domu bez dachu
I nie miej przy tym
żadnego strachu
Nocą bym liczył
gwiazdy na niebie
wtulony mocno
najdroższa w ciebie
W dzień zaś wsłuchany
w szelest i dźwięki
tonął bym z tobą
w posłaniu miękkim
A gdyby niebo
straszyło deszczem
pod parasolką
czułabyś zawsze
jak ciepło pieszczę

autor

fluid

Dodano: 2019-11-17 11:28:45
Ten wiersz przeczytano 308 razy
Oddanych głosów: 16
Rodzaj Rymowany Klimat Optymistyczny Tematyka Na dzień dobry
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (20)

fluid fluid

to wyjasnienie tak mi sie zpodobalo ze go tu wkleilem
:))

fluid fluid

Słowo parasol zapożyczyliśmy z języka włoskiego, w
którym parasole znaczy dosłownie ‘ochrona przeciw
słońcu’ (od: para ‘przeciw’ + sole ‘słońce’; ‘ochrona
od deszczu’ to po włosku parapioggia [wym.
parapiodżdżia], od: para ‘przeciw’ + pioggia
‘deszcz’).

Dlatego początkowo (w XVIII wieku) mówiono parasol
tylko w odniesieniu do zasłony na lasce lub kiju
chroniącej przed słońcem (jak widać, było to zgodne z
etymologią tego słowa).

Osłonę od deszczu nazywano inaczej – parapluj (z fr.
parapluie [wym. paraplui], od: pluie ‘deszcz]).

Mówiono:

Gdzie jest mój parapluj?

Nie mam parapluja, cały zmoknę itp.

Ów wyraz został odnotowany jeszcze przez Słownik
języka polskiego (Warszawa 1908, t. IV, s. 56), jednak
ostatecznie się nie przyjął i na coś, co chroniło
zarówno od słońca, jak i deszczu, zaczęto już mówić
jednakowo parasol.

Jednak Francuzi pozostali do dzisiaj przy
rozróżnieniu:

parasol (przyrząd przeciwsłoneczny) i

parapluie (przyrząd przeciwdeszczowy).

Współcześnie utarło się, że słowo parasol nazywa coś
większego chroniącego przed deszczem i wiatrem (np.
kiedy chodzi o duży, męski parasol na mocnym stelażu i
wytrzymałych drutach lub duży kolorowy parasol
rozpinany nad stolikiem w ogrodzie), parasolka zaś coś
mniejszego, co można włożyć do torby.

Warto jednak wiedzieć, że dawniej na ‘mały parasol’
mówiono inaczej – (ten) parasolik (parasol- +
przyrostek zdrabniający -ik).

W l. mn. były (te) parasoliki, ale że skrócono sobie
tę formę do (te) parasolki (parasoliki → parasolki),
wywiedziono z niej później mylnie żeńską formę
syngularną (ta) parasolka.

I tak już zostało…

Pan Literka

fluid fluid

dziekuje bardzo wszystkim odwiedzajacym i komentujecym


ciesze sie ze sie podoba puenta

Isana Isana

Ciekawe pragnienia,
godne zastanowienia.
Widzę tu jednak podtekst szczerej miłości, niż dom bez
dachu.
Pozdrawiam

Babcia Tereska Babcia Tereska

dom bez dachu... może lepiej z werandą, też można by
gwiazdy liczyć ze swoją Rozalindą (np)
ale jest ok

czerges czerges

Odważnie, ale parasol to już namiastka dachu nad
głową.

Pozdrawiam

WOJTER WOJTER

marzenia niech się spełnią

DoCent 1 DoCent 1

Czemu tylko chciałbyś? O dom bez dachu trudno? Od
czego są orkany? Gorzej z tym ...parasolem (większym
od parasolki). Czytając ten tu wierszyk, od śmiechu aż
do kolki,
przeszedłem i rokuję... Z polskiego same szóstki a z
matmy? No cóż, tróje... Fajny!

zmegi zmegi

Fajny;)Pozdrawiam cieplutko

Renata Sz-Z Renata Sz-Z

Fajnie się zapowiada, ciekawe co ona na to ;)

Pozdrawiam z uśmiechem :)

BordoBlues BordoBlues

A gdyby niebo
straszyło deszczem
pod parasolką
czułabyś zawsze
jak ciepło pieszczę

puenta mnie dopieściła. :):)

anula-2 anula-2

Ciepło w rozkroku,
leżąc na boku.

Miłego wieczoru Fluid.

krzemanka krzemanka

Koci wiersz, pasujący do awatara:)
Miłego wieczoru:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »