Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

trywialna noc

befamo dziękuję za inspirację

To była taka noc, jaka może być tylko raz w roku,
księżyc w pełni, gwiazdy na bezchmurnym niebie
i przesączone magią ciepłe i parne powietrze.
W taką noc nie można spać, trzeba wyjść na dwór.
Kiedy wszedłem do lasu miałem dziwne wrażenie,
że jakaś tajemnicza siła mnie tam wzywa.
Wchodziłem bez lęku coraz bardziej wgłąb lasu,
szedłem jakby popychany czymś w stronę rzeki.
Kiedy zbliżyłem się już do niej zobaczyłem coś,
co może innej nocy bardzo by mnie zdziwiło,
ale nie dziś, w rzece stała piękna dziewczyna
ubrana w przezroczystą i delikatną jak muślin suknię,
a w dłoniach trzymała jakąś butelkę i dwa kielichy.
Czekałam na Ciebie bo chciałam napić się wina, chodź,
Niezdejmując ubrania wszedłem do rzeki, jaka ciepła woda.
Ona rozlała wino do kielichów i powoli podała mi jeden.
Za co pijemy? spytałem się głupio. Dziś za naszą miłość.
Powiedziała i wypiła całą zawartość szklanego pucharu,
ja także wypiłem i pusty kielich wrzuciłem do rzeki.
Wyszliśmy z rzeki na piaszczysty brzeg, zdjęliśmy mokre ubrania.
Dziś należę tylko do Ciebie, wyszeptała, lecz ja się nie ruszyłem.
Co się dzieje? Wiesz Ty jesteś tak młoda, a ja już taki stary,
tak nie wolno. Nie wolno, dlaczego? Wybuchnęła śmiechem,
ale skoro tak myślisz to proszę zamknij oczy i pamiętaj tylko,
nie wolno ci ich otworzyć aż nie pozwolę, bo jeśli otworzysz
przed czasem to stanie się coś bardzo strasznego. Odwróciła się.
Ja przymknąłem oczy, ale jak zawsze wiecznie nie posłuszny,
gdy usłyszałem tajemnicze dźwięki, powoli rozchyliłem powieki.
Nie wierzyłem temu co widziałem, to było wprost niemożliwe,
wyglądało to tak jak przyśpieszony film puszczony od końca,
Na moich oczach zmieniały się pory roku, a wszystko na odwrót.
Śnieg i deszcz unosiły się w górę, a opadnięte liście wzlatywały
ku gałęziom drzew, a później malały, zamieniały się w pąki i znikały
i inne rośliny też jakby wsysane w podłoże błyskawicznie ginęły.
I takich cykli było aż trzydzieści. Już możesz otworzyć oczy.
Ja szybko przymknąłem i otworzyłem. Spójrz w wodę, powiedziała.
Pochyliłem się i w świetle księżyca zobaczyłem na wodzie swoją twarz,
ale to była twarz młodzieńca sprzed trzydziestu lat, prawie ją zapomniałem.
A teraz chodź, przeznaczenie czeka, leżała naga na piasku i czekała.
Co było dalej przemilczę, te chwile zostaną tylko w naszej pamięci,
powiem tylko tyle, jak dobrze mieć znów dwadzieścia lat, młodym być.
Ale nawet tej nocy czas się nie zatrzymał i szybko zbliżał się świt.
Piękna nimfa spojrzała mi w oczy i rzekła, musisz już wracać, już czas.
I znowu to samo, czas gnał potwornie lecz już normalnie do przodu,
jak szybko przeminęło trzydzieści lat, jak bardzo mi było żal.
Coś ty zrobił, nie słuchałeś mnie, miałeś otwarte oczy, straszne,
zobacz co się narobiło, lata minęły a ty wciąż masz dwadzieścia lat,
a ja już muszę odejść i nie mogę nic zrobić, nie wrócisz do swego wieku.
Zrozpaczona rozpłynęła się jak mgła, a ja stałem osłupiały, już ranek.
Myślałem o tym jak srogo zostałem ukarany..................młodością.

befamo przepraszam za wykonanie

autor

jadon

Dodano: 2007-05-07 19:06:40
Ten wiersz przeczytano 861 razy
Oddanych głosów: 14
Rodzaj Bez rymów Klimat Ciepły Tematyka Erotyk
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (6)

perelkamalenka perelkamalenka

piekne opowiadanie.... zanurzylam sie w
nim...pozdrawiam cieplo i milego dani zycze

Mikoku Mikoku

Noce bywają różne , a nimfy pobudzają nasze zmysły

Marsell Marsell

zdecydowanie wolę bardziej wiersze w formie
wiersza;-), nie w formie opowiadania, aczkolwiek to
wykonanie jest udane:)przesyłam uśmiech Jacku:-)

UlciaZ. UlciaZ.

No i pięknie... W sensie, że naprawdę pięknie. To jest
taki pół wiersz, pół opowiadanie. Ale wyszło super!
Ale kto to w nocy do lasu chodzi? :) Żartuję.
Pozdrawiam

jadon jadon

no bo to nowy gatunek wiersza, wierszodanie, na
zachodzie to jest teraz trendy

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Nie masz za co przepraszać :)
Wyobraźni to Ci nie poskąpiono :)

Pozdrawia Świtezianka

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »