Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Twarzą w twarz



Ludzie pełni łagodnych konturów
żyją w snach. To artefakty
z naszych, lepszych czasów.
Kiedyś zrzucano bomby,
dziś zarzucają ostrymi jak amunicja obrazami.
A ty patrz! I nie przecieraj oczu,
bo zdumieni - dostają większą porcję...

Kiedyś, wg zasady przez żołądek do serca,
dziś - przez źrenice do hipokampa.
Rozpoznanie - zespół suchego oka
i łza się już nie kręci,
ani w naszych, szalonych głowach...
Czy to nie przez obrazy Beksińskiego?

Popełniono plagiat wszech czasów.
Powielanie i odmiana przez przypadki.
Teraz uczą nas oddychać
jego obrazami.




autor

marcepani

Dodano: 2020-12-05 08:51:05
Ten wiersz przeczytano 397 razy
Oddanych głosów: 25
Rodzaj Wolny Klimat Ironiczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (26)

MariuszG MariuszG

Trochę gorzka refleksja.
Pozdrawiam

waldi1 waldi1

Pozdrawiam serdecznie ...

marcepani marcepani

Baardzo dziękuję i pozdrawiam moich gości :)

Rozalia3 Rozalia3

Niezwykły wymową wiersz. Jestem pod dużym wrażeniem...
Pozdrawiam:)

_wena_ _wena_

podpisuję się pod komentarzem Eleny
serdecznie pozdrawiam

Kazimierz Surzyn Kazimierz Surzyn

Bardzo wymowne i trafne porównanie z jednej strony
obrazów Beksińskiego i współczesnej sytuacji na
świecie, pozdrawiam ciepło, miłej niedzieli.

Roxi01 Roxi01

Poeci opisują mroczne i brzydkie sceny a
fotoreporterzy zamieniają to w obraz,
taka technologia i rola mediów.
Dobry wiersz Marcepani :)

Elena Bo Elena Bo

Nie jestem pewna, czy jestem przyzwyczajona do
strasznych obrazów. TV nie oglądam, horrorów unikam,
wiadomości przesiewam...Ale...
Niedawno dowiedziałam się, że chińczycy w okresach
wielkiego głodu zjadali swoje dzieci (najczęściej
dziewczynki), później wymieniali się z sąsiadami, bo
stwierdzili, że to coś nie tak zjadać własne dzieci...
Po prostu mnie zatkało...
Kiedy moja chomiczka zjadła swoje dzieci byłam tym
przerażona, a co dopiero zabić własne dziecko...
Nie rozumiem takich zachowań, chociaż zauważam, że
obecnie rządzący w imię osobistych interesów prowadzą
swoje narody na 'rzeź i totalny upadek'. To jest
TOTALNY UPADEK MORAŁÓW I DLA TAKICH LUDZI NALEŻY SIĘ
KARA ŚMIERCI. :(

wolnyduch wolnyduch

P.S okrucieństwo tak naprawdę istnieje od zarania
ludzkości, powstało długo przed narodzinami malarza, a
media nim bombardują, owszem, jak ktoś nie chce ich
oglądać to może wyłączyć kanał, ale to nie zmieni
postaci rzeczy, iż ono istnieje, To, że w Czarnobylu
media milczały, gdy była awaria jądrowa, to nie
oznacza, iż jej nie było, msz lepsza jest najgorsza
świadomość, niż jej brak...

wolnyduch wolnyduch

Za Bartkiem sobie pozwolę, pozdrawiam Mariolko
serdecznie,
poza tym obrazy, msz są porównywalne, bo też krzyczą o
tym co okrutne, głównie: śmiercią, a śmierć ma różne
przyczyny, może to być wojna, głód, czy wirus...

@Najka@ @Najka@

Dlatego jego obrazy mnie nie kręcą, bo przerażają
grozą...jak teraźniejszość ...pozdrawiam serdecznie.

jazkółka jazkółka

...matryca gotowych obrazów, zalewających niechcianym,
okrutnym, nieprawdziwym
Dobrze ujęta prawda.Pozdrawiam, Marce. :)

Tessa50 Tessa50

Wspomniałaś o obrazach Beksińskiego, mnie one
przerażają i masz rację, obecny czas też jest właśnie
taki. Dobry wiersz skłaniający do zatrzymania się,
przemyślenia. Pozdrawiam życząc zdrowia ;)

BaMal BaMal

pozwolę sobie za Krystek Pozdrawiam:))

Alina1948 Alina1948

Tysiąc pięćset... gratuluję.

Oswajanie chciałoby mieć nadprzyrodzoną moc, ale może
ktoś odnajdzie jak powinien powstać obraz buntu, drugo
o powstrzymaniu zła. Tylko kiedy...

Przeczytam jeszcze raz. Bo wart tego Twój wiersz.

Marce, dobrego dnia.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »