Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

i ty masz Boga swojego

Nie zdejmę ci ze stóp sandałów ucieczki,
bo palce umorusane w niestrawionych potyczkach
słownych masz.

Nie przykryję czerwonym atłasem zwycięstwa
pleców pooranych bliznami czasu
i skarg nie wsłuchanych.

Nie przebiję ci boku włócznią
z twardego paznokcia by udowodnić
banał i patos w okół szerzony.

(Jak prawda absolutna, teorie spiskowe,
wiara w jednego Boga i wiele innych rzeczy
mniejważnych z ważniejszych.)

Na głowę nie włożę korony z marzeń
splecionej pustym łańcychem słów,
gdzie miejsca zbyt dużo na pustkę nas dwojga.

Nie ukrzyżuję za winy, za grzechy, słowotok
w manii wypowiedziany i milczenie w depresji
obecne.

Nic z tobą nie zrobie. Zostawię jak jesteś,
wierzyć będę we własnego boga hipokryzji
i krzywdy świata codziennego.

autor

nieważny

Dodano: 2009-06-30 01:23:29
Ten wiersz przeczytano 427 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Bez rymów Klimat Pesymistyczny Tematyka O brzydocie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

Czatinka Czatinka

Jak oszlifujesz słowo to i przesłanie będzie
trafniejsze dla Twojej wiary . W sumie podoba się .
Pozdrawiam

błońskaM błońskaM

Trochę przegadany , ale coś w nim jest :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »