Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Ty, ślonsko ziymio

Ty, ślonsko ziymio, hołdami przikryto,
z wiyrchu zatruto, ze spodku przeryto,
Ty, coś od wiekow wongel nom dowała,
była żeś ciyrpliwo i nie chalatałaś.

Ty, jak ta matka, dzieckom jeś przinosisz,
choć luft mosz zatruty, o nic sie nie prosisz,
choć gornicze szkody i wszystko sie wali,
choć zatrute wody, Ty służysz nom dali.

Ale wiela jeszcze dosz rady wytrzimać?
Chynci mosz nojlepsze, ale cudow niyma,
toż czas już najwyższy o ta ziymia zadbać,
muszymy my wszyscy do tego sie zabrać.

Jo o to Wos prosza, dbejcie o ta ziymia:
papior wciep do kosza i ogranicz chymia,
nie zatruwej wody, lasow nie wycinej,
porzondku ucz młodych, sztyjc im przipominej.

chalatać - narzekać luft - powietrze sztyjc - ciągle, na każdym kroku

autor

stan09

Dodano: 2006-11-11 10:57:17
Ten wiersz przeczytano 491 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Rymowany Klimat Obojętny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »