Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

uciekła nam pani (zeznanie)

zgromadzone stadnie białe fartuchy
wypełniały przestrzeń
uświęcony wodą kolońską brodacz
uciskał powłoki brzuszne
i wzrokiem skanował mózg

wtedy spojrzeniem uciekłam za okno
tam gdzie styczeń brylował
ośnieżonymi wierzchołkami sosen

wówczas zimny stetoskop
napełniony dobrymi chęciami
przyssał się do ciała

puls zawieszony
między bielą a bielą zamilkł
i nie ma w tym mojej winy

tak proszę napisać w protokole

autor

szatynka_01

Dodano: 2017-02-11 10:22:00
Ten wiersz przeczytano 409 razy
Oddanych głosów: 18
Rodzaj Wolny Klimat Ironiczny Tematyka Na dzień dobry
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (20)

waldi1 waldi1

wszystko oki ..pacjent wrócił do świata żywych ..

Angel Boy Angel Boy

Bardzo dobre :D Pozdrawiam serdecznie +++

Halina53 Halina53

Diagnoza... bez winy, pacjent ...bez pulsu,
Pizdrawiam serdecznie

Limuze Limuze

Jest ok a przyciągnął mnie tytuł i nie żałuję ze tu
wpadłem na wiersz
pozdrawiam szatynkę

_wena_ _wena_

bardzo ciekawy w ironicznym tonie
pozdrawiam :)

Kropla47 Kropla47

Podoba mi się ta relacja wierszem...Miłej niedzieli.

ewaes ewaes

diagnozy bywaja smieszne ale i okrutne...a my sluchamy
z otwartymi ustami,jak to mozliwe!
super wiersz

szatynka_01 szatynka_01

Molica, nie obrażam się za to Twoje skojarzenia:) Nick
jak nick, niczym moim zdaniem się nie wyróżnia, a
jeśli chodzi o zdjęcie...Ujmę to krótko: kocham psy.

szatynka_01 szatynka_01

Wiersz nie ma drugiego dna. Przedstawiam fakty trochę
ironizując. I chociaż bardzo wdzięczna jestem lekarzom
za przywrócenie mnie światu, to uwaga jednego z
nich,pełna wyrzutu, jest bezcenna.
Miłego dnia życzę i dziękuję za komentarze:)

molica molica

Witaj,
ja za Tadeuszem z pewnym ale...
Obyś się nie obraziła...
Twój wiersz przypomina mi Twój nick..., ale wiersz
znajduję interesującym.
Miłej niedzieli.
Pozdrawiam.

krzemanka krzemanka

:) To tylko wyjście przez okno. Słyszałam o pacjencie,
który spadł ze stołu w czasie operacji i też nie było
winnych. Miłej niedzieli.

mily mily

Świetny wiersz!
Pozdrawiam :)

krzychno krzychno

skoro już uciekła
załatwiona sprawa
a jak przyjdzie wiosna
też będzie ciekawa:)


Pozdrawiam:)

Jutta Jutta

Świetna analogia - gratuluję:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »