Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Unhappy end

Mgłę wpuściła w oczy
odtąd ręce błądzą w dymie
gęstym jak przekleństwa
miotane na pożegnanie

Jad kapie na rdzeń
trucizna wysokiej próby
łamiąc sztywność kości
rozmiękczając stawy

Rwie jakby ciało całe
jako jeden próchniczy ząb

Miłość won

autor

valanthil

Dodano: 2019-08-14 19:00:54
Ten wiersz przeczytano 325 razy
Oddanych głosów: 18
Rodzaj Wolny Klimat Zimny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (19)

Wanda Kosma Wanda Kosma

Bardzo trafnie.
"Miłość won" - jest dla mnie zbytkiem.
Wiadomo, że (un)happy end dotyczy historii miłosnej.

@Najka@ @Najka@

Miłosne potknięcia...boli jak zepsuty ząb...

Poszukująca Poszukująca

Oj zalazła Ci za skórę skoro tak ją żegnasz ozięble.
Bywa i tak

tsmat tsmat

Świetne metafory, miłość w próbie.
Czuć jak powiało chłodem.
Pozdrawiam
;)

valanthil valanthil

Joe, dałoby się, ale (moim zdaniem) polski odpowiednik
nie ma tego czytelnego odniesienia kulturowego znanego
z ,,amerykańskiej papki''. Taką se woltę wymyśliłem
:-)

Joe Brzask Joe Brzask

A nie dałoby rady zmienić tytułu na polski
odpowiednik? ;-)

... podoba się...

fatamorgana7 fatamorgana7

Takie chwile też trzeba przetrwać, aby móc się
odrodzić.
Pozdrawiam :)

A-jeszcze A-jeszcze


Krzyś, od wczoraj tkwię przy Twoich strofach. Zadaję
pytanie, dlaczego jest aż tak i że zapis zdarzeń
zostaje w pamięci.
Do później.

Babcia Tereska Babcia Tereska

Chwilowe(?)rozterki peela. Przejdzie jak ból zęba gdy
przyjdzie nowe zauroczenie.

return return

Jestem w takim właśnie stanie......

anna anna

z tym, że ząb można usunąć, a miłość nie.

helin helin

Ostro, trochę dramatu. Czasami tak w życiu wychodzi.
Pozdrawiam.

wandaw wandaw

Mocno i drastycznie :(
Kiedy miłość rani:(
Pozdrawiam serdecznie :)

mily mily

Ostro i boleśnie.
Pozdrawiam.

anula-2 anula-2

Krzysztofie pamiętam w młodości, jak mnie bolał
siarczyście spróchniały ząb, wziąłem i odgarniałem w
nocy publiczną drogę, jakie było zdziwienie
mieszkańców że rano mieli labę. Ząb usunął dentysta.

Pozdrawiam, to tak pod wiersz.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »