Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Wampiry


Może to pora jest taka,
wilgotna, parna, gorąca,
komary nas atakują,
tuż przed zachodem słońca.

Bywają takie nachalne,
szukają zawsze krwi świeżej,
nic nie pomogą perswazje,
i w dobroć ich nie uwierzę.

Szykują sprytnie swe ssawki,
takie niewinne, malutkie,
zaatakują przypadkiem,
wiadomo z bolesnym skutkiem.

Ślad swój zostawią na ciele,
nie zaśniesz przez nie spokojnie,
musisz się zawsze uzbroić,
zanim polegniesz na wojnie.

Słowa nie będą pomocne,
środki chemiczne częściowo,
to co polecam, sprawdziłam,
i mogę poręczyć głową.

Ofiara losu pan komar,
po chwili namiętnej ginie,
ach, gdyby wcześniej to wiedział,
ba, sądził, że się wywinie.

Najgorsze są komarzyce,
one nie znają litości,
wypiją ostatnią kroplę
i twierdzą, że to z miłości.

Zanim więc zasnę wieczorem,
przeglądam wszystko dokładnie
i tłukę je bez skrupułów,
póki ostatnia nie padnie.

autor

fryzjerka

Dodano: 2010-06-14 00:03:01
Ten wiersz przeczytano 366 razy
Oddanych głosów: 13
Rodzaj Rymowany Klimat Zimny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (10)

Villain78 Villain78

To pochodna m.in. powodzi..Legną się bestie na
potęgę..i będzie jeszcze gorzej..Ja? Piszczek
elekrtoniczny kupiłem..Można też tabletki brać, co
zmieniają skład krwi..można witaminę C do spodeczka
wody..albo fioletową lampkę kupić.. Powodzenia w
walce..Kapciem ją, kapciem :).. M.

Maryla Maryla

Świetny wiersz. :) Lubię Twoje poczucie humoru i
oczywiście śpiewność słów :)

kazap kazap

lekko z humorem ...nie odpuszczę żadnej komarzycy
pilnuje swoje krwi...pozdrawiam..

staruszka staruszka

Witam. Treść bardzo dobra, obrazowo piszesz o tych
wampirach. Pozdrawiam.

DoroteK DoroteK

biedne komary ;-) ok, sama ich nie ciepię ;-) bardzo
fajny wiersz i BARDZO na czasie :-)

GabrielaZ GabrielaZ

świetnie napisane,mnie nie gryzą bo jem witamine
B-komplex,ale w domu wale w nie czym popadnie :)

poniwiec poniwiec

Zaraz za klapkę chwycę i idę tłuc komarzyce.

ondraszek ondraszek

Bez najmniejszego wstydu przyznaję, że wobec komarzyc
zachowuję się równie krwiożerczo.

Marek Gajowniczek Marek Gajowniczek

Przy okazji przypomnę,że obszar występowania malarii
zbliżył się niebezpiecznie do naszych granic! Trzeba
tłuc!

VilleVikernes VilleVikernes

BWiersz napisany z dużym poczuciem humoru, dobry.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »