Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Wiem, że byłeś...

Tacie




Wiem, że byłeś dębem i choć dwie gałęzie
odcięto za młodu, wichry za nic miałeś.
Nadal uwielbiałeś spijać deszcz słoneczny
zwłaszcza, odkąd brzoza przy tobie wzrastała.

Szeptałeś jej czułe słówka na dobranoc,
głaskałeś po korze opuszkami liści,
na rany złociste plastry zakładałeś,
nim przyszło jej przegrać z inwazją korników.

Pomimo, że po niej została pamiątka,
dla której ty wzorcem byłeś niedościgłym,
a więź was łączyła przez lata ogromna,
to strata dla ciebie była ponad siły.

Aż wkrótce odszedłeś w las gęsty, gdzie brzozy
wznoszą się ku niebu - wyśpiewując pieśni
o dębach, co uczą jak wichury znosić
i o tym, że miłość trudno w proch zamienić.

Dodano: 2018-09-10 21:37:51
Ten wiersz przeczytano 2598 razy
Oddanych głosów: 92
Rodzaj Sylabiczny Klimat Refleksyjny Tematyka Rodzina
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (170)

Sylwuś93 Sylwuś93

piękny wiersz, z ostatnim zdaniem się zgodze .
Pozdrawiam

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Dziękuję Aniu promienna
Miło mi Cię widzieć po przerwie.
Cóż, mój Ojciec zawsze będzie w moim sercu, był
cudownym, kochającym Ojcem, mimo iż los go ciężko
doświadczył, to miał bardzo silny charakter, jak ten
dąb potrafił stać, mimo silnych życiowych wichrów,
bardzo mi go brakuje, Mamy też, ale Jego bardziej.
Serdeczności ślę,
wybacz Aniu, że nie zostawię u Ciebie komentarzy, nie
czuję się tutaj komfortowo, dlatego staram się odciąć,
na razie nie wychodzi mi to do końca dobrze, ale
wierzę że się uda, już tak bywało, tylko wówczas
wiedziałam, że wrócę, teraz wiem, że będzie inaczej,
ale tak być musi...
Aneczko jak znajdę czas, by zobaczyć coś, gdzie nie
byłam to sobie po cichu poczytam i zostawię ślad, ale
nie w komentarzu.
Raduj się życiem Aniu, pełna malarsko - muzycznych
impresji.
Uśmiech przesyłam, bo ciepełko masz na Florydzie :)
Witaj Beatko
Dziękuję Ci pięknie za Twoją obecność, wybacz, że już
nie będę komentować Twoich wierszy, po prostu moja
wytrzymałość się skończyła. Fala nienawiści, jadu i
kąśliwości osiągnęła szczyty.
Nie wiem ile osób na tym portalu potraktowało mnie jak
najgorsze g, wycieraczkę, a nawet panią lekkich
obyczajów. No i ciągle im mało i mało...
Najśmieszniejsze jest to, że pod tymi podtekstami,
inni klaszczą, a do mnie przychodzą i mówią co innego,
mam już dość tej hipokryzji, agresji, chamstwa i jadu,
napędzania się swoim sadyzmem, brakiem tematów poza
plotkarskich.
To wszytko jest koszmarnie chore, jakieś wynaturzone.
Z jednej strony ktoś pisze piękne wiersze o miłości
czy przyrodzie, a z drugiej udaje, że nie łapie
podtekstu, gdzie kogoś się gnoi. Ciekawa jestem, jak
te osoby, by się czuły na moim miejscu? Sądzę, że w
dużym stopniu wynika to z tej debilnej zawiści i
zazdrości o te durne stalówki.
No cóż, dla mnie komentowanie setek wierszy
codziennie, na dodatek, przy brakach czasowych,
zdrowotnych/popsuł mi się wzrok na portalu i w pracy
jeszcze też przy kompie i świetlówkach/, do tego przy
wewnętrznej walce ze sobą, by się powstrzymywać od
tego, aby powiedzieć, iż ktoś powinien najpierw
popracować nad wierszem, a dopiero później go wstawić,

czasem to robiłam, ale wiem, że bywało, iż ktoś
poczuł się zraniony, dlatego często się
powstrzymywałam, jest zbyt trudne na dłuższą metę.
Poza tym, nie można się nauczyć pisać lepiej, jeśli
ktoś robi poważne błędy, a nikt mu o nich nie powie,
to nigdy lepiej pisać nie będzie.
Bywanie na beju czasowo staje się niemożliwe na
dłuższą metę, a jeszcze przy tym wszystkim, gdy po 5
latach poświęconych setek godzin, inni - zazdrośnicy i
fałszole, co to piszą, że niby nie chcą, bym odeszła z
portalu, ale za moment piszą kąśliwe przytyki w
wierszach i cieszą się, że mogą mi dowalić, to
niestety, ale to wszystko razem budzi stanowcze NIE we
mnie. Ile można przyjmować razów od jakiś
wynaturzonych frustratów? Co za wiele, to niezdrowo,
ale może to była potrzebna lekcja, może w końcu trzeba
było wyjść z czegoś, co wciąga jak bagno i często
niestety obrzuca człowieka jego szlamem, w słowach
najgorszego kalibru.
No, nic rozpisałam się, ku uciesze moich "zacnych
przyjaciół".
Cóż mogą jeszcze na mnie napisać?
Już najgorsze epitety padły, a poza tym, ja już nie
chcę wchodzić do tego piekiełka. Ktoś, kto kocha
igrzyska, prędzej czy później znajdzie sobie inną
ofiarę, bo wampiry energetyczne tak mają.
Pozdrawiam Cię ciepło Beatko, może gdzieś zerknę po
cichu i drobny upominek zostawię, jesteś wrażliwą
osobą, mam nadzieję, że taka zostaniesz.
No i piękna godzina, nie wiem, kto za mnie wstanie...

promienSlonca promienSlonca

Witaj Grażynko.
To piękny, osobisty wiersz.
Tak, to prawda, że“miłość, jest trudno w proch
zamienić”.

Pozdrawiam serdecznie.:)

BeataSz BeataSz

Ładne porównanie.
Spacer w lesie,deptanie mchu na boso i obejmowanie
drzew polecane osobą odczuwającym poddenerwowanie dla
ludzi przemęczonych i wyczerpanych emocjonalnie.
Warto je przytulać i być z nimi w kontakcie...
Fajnie,że zajrzałam trochę głębiej.
Przytulam Cię telepatycznie...
Pa,pa:)

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Dzięki, Jurku,
to bardzo osobisty wiersz,
co u mnie jest dość rzadkie...

AS AS

"o tym, że miłość trudno w proch zamienić"
piękne :)

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Och, Lidko
jak miło, że wpadłaś, a ja jeszcze się nie
wylogowałam, choć czas najwyższy,
dzięki piękne za wizytę,
dobrego dnia życzę.

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Tak, to prawda, tylko, że Jego już niestety nie ma tu
i teraz :(
Dzięki piękne za wgląd, uciekam, znów się za bardzo
zasiedziałam, a czas płynie...

NiebieskaDama NiebieskaDama

dobrze mieć taki dąb,który nas wesprze

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Sorry, że z poślizgiem,
nie sądziłam, że tutaj ktoś jeszcze zajrzy, dzięki za
wgląd
pufeklidozjo.
Pozdrawiam serdecznie :)

pufeklidozja pufeklidozja

Widziałam te drzewa oczyma wyobraźni, niezwykły pomysł
na wiersz. Piękny.

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Dziękuję za wgląd -
Ne - lce - miło widzieć:)
marzycielowi - to fajnie, że się
wiersz spodobał, cieszy mnie to.
Pozdrawiam Was serdecznie i już uciekam, bo czas mnie
goni:)

Nel-ka Nel-ka

świetny:):)

,,marzyciel,, ,,marzyciel,,

Ładne porównania -Bardzo mi się podobał cały wierz
.Pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

magda*

marcepani


więcej »