Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Wirtualny Romeo i Julia

Ile znaczyłby człowiek
bez internetu, komórek czy satelity
po co był przeskok
z dyskietek na ośmio-gigowe płyty
wygoda, wirtualne życie
prowadzone starannie na blogu
choć nie jeden z nas
tak naprawdę zapomniał o Bogu
i jest szczęśliwy,
bo ma z kim poklikać od rana
wejdź, sprawdź
może jest już twa ukochana,
czeka zniecierpliwiona
choć deszcz na zewnątrz pada
to Romeo i Julia,
którym wirtualna miłość odpowiada.

Klik, klik
wtuleni namiętnie w klawisze
to są te czasy w których
"kocham" przez neta napisze
i bez obrazy
dla postaci człowieka
lecz przez tą zarazę
romantyczny świat przez palce ucieka.

To teraz rozkmiń,
że budzisz się z rana
nie ma internetu
więc znikła ukochana...

autor

Artik NS

Dodano: 2008-08-14 14:34:32
Ten wiersz przeczytano 1093 razy
Oddanych głosów: 47
Rodzaj Rymowany Klimat Pesymistyczny Tematyka Technologia
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (28)

Voilla Voilla

Do ludzi i po ludzku. Niestety teraz coraz bardziej
ceni się wygodę i sprzęt niż drugiego człowieka. Każdy
okres życia ludzkości opiera sie na czymś innym.
Wychowując się z klawiaturą pod palcami trudno ją
potem odstawić. W wierszu ukazana prawda - taki jest
świat teraz, już rozkminiłam ;-)

ajlinek ajlinek

świetny wiersz,zresztą jak żwykle u Ciebie,który temat
poruszysz jest wartczytania i to nie jeden
raz,zabiegani i zagubieni od neta jesteśmy
uzależnieni...prawda i to z życia wzieta

Ewa1 Ewa1

Trafione w sedno.

rysiuczarnobyl rysiuczarnobyl

Jak dla mnie klasyk na czasie świetny wiersz.

ANGARA ANGARA

Spoko tematyka,dobrze ujęte słowa o uczuciach.

Lady Makbet Lady Makbet

Uważam że to brzmi bardziej jak utwór hiphopowy, niż
wiersz :) ale podoba mi się. Cała prawda: teraz
kontakt z człowiekiem jest czymś zbyt łatwym; możesz
miec każdego na zawołanie, jednym kliknięciem
przywołac inny świat, znaleźc się na drugim końcu
świata. jak śpiewał big cyc: "dzisiaj mogę byc
Bartezem, bratem Mario i Stalinem mogę z Larą Croft
nurkowac i herbatkę pic z Leninem".

Dzika Róża Dzika Róża

Świetnie rzeczywistość w słowa ujęta!!!
Prawdziwe do bólu...

Maria M. Maria M.

Dobry pomysł, dobry wiersz. A masz w szblonach w
telefonie kom. "Kocham Cię" ? To mnie też kładzie na
łopatki...Tematem z wiersza zapraszasz do dyskusji,
jest o czym mówić...

Y&M Y&M

No właśnie ! Brawo! tak jest w życiu! nawet bez tej
chwili, bez tego internetu nie będzie komentarzy, nie
będzie naszych wierszy, nie będzie czytelników, no
chyba, że wydałbyś tomik swojej poezji.....ale w
gruncie rzeczy to nasze pisanie leży w sercu i zawsze
zostanie - nie zresetuje się jak przypadkowe
naciśnięcie klawisza "reset"........

czcionka czcionka

kliknięcie jak znaczek na list, taki już świat...bez
niego nie byłoby "beja". Wiersz lekką ironią trafnie
opisuje to zjawisko.

Kerrey Kerrey

klik, klik...miłość z sieci dobra dla dzieci...a już
poważnie mówiąc, cóż znaczy to "rozkmiń?"

Ramonka Ramonka

prawdziwy wiersz, niestety tak już jest, ze wirtualny
świat zastepuje życie... podoba mi się pomysł z tym
wirtualnym Romeo i Julią, ciekawe z sensem i na
czasie. Świetne...

princess16 princess16

świetny wiersz.niestety to co piszesz jest do bólu
prawdziwe.ile to razy padło fałszywe 'kocham' przez
neta.
pozytywnie.
pozdrawiam.

huncwot huncwot

Bardzo przekonujący. Temat jak najbardziej na czasie.
No i to zaskakujące rozkmiń - pierwszy raz słyszę ten
zwrot ale mi się podoba, ale ciekawe słowo, hahaha :)
Od razu widać, że pisze młoda generacja.

Twój Twój

Tak, Romeo i Julia... dziś z internetu. Lecz jeśli
ktoś kocha prawdziwie... prawdziwy się stanie :) Wiem
to.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »