Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Wspomnienie

To wszystko miało być inaczej
Miały być nudne święta, jak co roku
Lekkie sprzeczki przy przygotowaniu kolacji.

Pamiętam, że makaron miał być krojony grubo,
Przecież tak zawsze lubiłeś…
No właśnie lubiłeś….

Moje dotychczasowe życie zmieniło się w jednej sekundzie,
Gdy zadzwonił telefon, że jesteś w szpitalu,
Wtedy była jeszcze nadzieja.

Diagnoza – pęknięty tętniak i krwiaki na mózgu,
Szok…
Natychmiastowa operacja.

Szóste piętro, cisza, wszystkie łóżka dookoła zajęte,
Operacja się udała, podobno miałeś szczęście,
Bo podobno byłeś w dobrych rękach.

Wyglądałeś jakbyś spał, spokojny głęboki sen,
Pielęgniarki rozmawiają o swoich pieskach,
Dlaczego one muszą akurat teraz o tym rozmawiać?

Nagle cisza… słychać tylko maszyny dookoła,
Coś piszczy, coś syczy, coś na ekranie miga,
Wszyscy powtarzają, że trzeba czekać.

Mijał dzień za dniem,
Codzienne wycieczki do szpitala, tam trzeba być silnym
W domu można dopiero uwolnić emocje.

Rokowania coraz lepsze,
Mieli cię wybudzać, odstawili leki, miałeś się obudzić!
Ale Bóg miał wobec ciebie inne plany.

Niedane było Ci się obudzić
I żyć dalej wśród nas.
Jest noc. Za oknem widać nocny zimowy krajobraz.

Spokój zakłóca telefon.
Dzwonili ze szpitala. Błyskawicznie przebiega
Myśl, że się obudziłeś i pytałeś o nas.

Niestety inna informacja… Pacjent zmarł kilka minut temu.
Mój świat się zawalił…
Jak to? Przecież to niemożliwe! A jednak…

Minął ponad tydzień, a ja wciąż nie mogę w to uwierzyć…
Cały czas mam nadzieję, że za moment wejdziesz
I wszystko będzie tak jak dawniej.

Za chwile przychodzi moment olśnienia
Ty już nie wrócisz, nigdy nie będziesz mi już przeszkadzał,
Szukał ze mną grzybów ani czepiał moich ocen.

Po policzkach same płyną łzy.
Wszystko mi ciebie przypomina, nawet śnieg za oknem.
Nie wiecie jak bardzo to boli.

Podobno czas leczy rany..
Ja myślę, że on tylko przyzwyczaja do bólu.
Przecież jeszcze Ci tylu rzeczy nie powiedziałam.

Myśli od tamtego dnia są moim wrogiem,
Wspomnienia – drutem kolczastym oplatającym moje serce,
Które krwawi jak nigdy do tej pory.

Dlaczego to właśnie ty odszedłeś z tego świata?!
Tatusiu…
Przecież ja Cię tak bardzo kochałam….

Ś.P. tatusiowi....

autor

ostra

Dodano: 2010-12-11 23:33:39
Ten wiersz przeczytano 327 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Wolny Klimat Smutny Tematyka Śmierć
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

lotka lotka

Nawet nie wiesz jak rozumiem...i ból znam...sercem
całym jestem z Tobą...pisz i mów o bólu jak najwięcej,
ja długo nie potrafiłam...teraz trudno w to uwierzyć
ale czas ukoi...zobaczysz:) Kochałaś, Kochasz i
będziesz Kochać:)

MAGNOLIA MAGNOLIA


Gdyby wszystko bylo proste
gdyby wszystko łatwe było
gdyby było bliżej, gdyby...
to by sie tak nie skonczyło
czuje w twoim wierszu dużo bólu cierpienia ,serce
tęskni i krzyczy nie chce zapomnieć bo tego się nie
zapomina kochanej osoby nie ma sensu bym ciebie
pocieszała ,czas stopniowo złagodzi ból,życze ci
wytrwałości i łącze sie z tobą w bólu.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »