Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

wylew

o Pani rozleśmianiona, orędowniczko zbłąkanych internautów...

kiedyś chciałam móc
szeptać ci piękne słowa do ucha
wierzyć w zbawienie znaczące tyle
co twoja obecność
i klatka ramion
otwarta na oścież
zupełnie jak przerażone świtem powieki
kiedyś marzyć mi się zdarzało
że może
ale tylko być może
cztery ściany izolatki
w snach przynajmniej
przybiorą kształt twój
a echo rozbrzmiewać będzie
twoim głosem
aonaran
ci co zbłądzili w żółć papierów
wiedzą jak kończy się ta historia
i znają światło padające
z witraża karty mojego losu

zagryzłam rzęsy
wargi zaszyłam
palce ubezwłasnowolnione
zbędne tu złoto
i lata stwarzanych pozorów

mówią mi wody wzbierają
a ja udowadniam stan suszy
pytali gdy śniłam
czy szklane mam oczy
to sól najzwyklejsza
nie kryształ

ja ściany te widzę na jawie i nocą
i kiedy się zmuszam by pić powietrze
liście w kamienie i murem stoją
za różą wiatrów
a może
kamieniem przeszły źrenice
piach klepsydry zdusił w zarodku
koniec mój
i początek

dziś szepcą ci tylko te piaski
niesmutna moja mogiła
najokrutniejsze jest przecież to
co w człowieku umiera
gdy ten nadal oddycha

tak wiele ci chciałam powiedzieć, pościel sekretów zna więcej niż snów, może w zaświat wraz ze mną je kiedyś zabierze...

autor

Immortelle

Dodano: 2020-04-01 00:05:56
Ten wiersz przeczytano 364 razy
Oddanych głosów: 12
Rodzaj Biały Klimat Obojętny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (12)

Czarek Płatak Czarek Płatak

Słuszna puenta. Czytalem z zainteresowaniem.

Immortelle Immortelle

@mariat:
Pewnie, zapraszam, jeśli czas i chęci pozwolą.

BordoBlues BordoBlues

Byłem u Ciebie przez długą chwilę. Poczułem.

mariat mariat

ech, zjadam litery = miało być = A co do tekstu - był
potrzebny.

mariat mariat

Wiem o czym piszesz, wiem co przeżywasz, czujesz i z
czym jesteś na co dzień. I powiem Ci tylko tyle - nie
jesteś w tej drodze osamotniona.
Podaję Ci rękę - możesz ją uchwycić
jest wolna jak ptak i bez wirusa w koronie. Jak chcesz
to nawet mejlowo możemy sobie powiedzieć więcej, bo
wiem, że to pomaga. I jeszcze coś wiem. Wiem, że z
tego wyjdziesz. każdym dniem będziesz czuła się
lepiej. To pewne.
A co tekstu - był potrzebny.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Nie napisałby takiego wiersza ktoś, kto nigdy w ciszy
nie odgadnął imienia własnej samotności... Chyba, że
się mylę...

Świetny. Pozdrawiam.

Marek Żak Marek Żak

Smutne. Przerabiałem u innych. Potem człowiek niby ten
sam, a jednak inny. Pozdrawiam.

anna anna

przejmujące wyznanie.Nie wszystkie marzenia się
urzeczywistniają.

Kazimierz Surzyn Kazimierz Surzyn

Bardzo smutna, melancholijna opowieść, skłaniasz do
głębokich przemyśleń nad życiem, miłością,
przemijaniem i samotnością, pozdrawiam ciepło,
zdrowia, szczęścia życzę.

Maria Polak (Maryla) Maria Polak (Maryla)

Ciekawy wiersz, ale smutkiem przepełniony.
Pozdrawiam serdecznie :)

GabiC GabiC

Smutny, ciekawy wiersz. Dobranoc!

waldi1 waldi1

ileż tu jest goryczy ...miłości więzionej w kajdanach
..ta pościel która zna tak wiele tajemnic...niech
lepiej milczy ..Ty nie żałuj tego co przeżyłaś będąc z
nim... a w samotności ...przysięga została zerwana w
dniu ślubu i tu zaczyna się prawo miłości ..nie żałuj
... a serce wraz z pościelą niech milczy ...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »