Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Wylew

Spływa ulica,
rozlewa się blok.
Wątła zieleń kapie w pustkę.

Białe w szare, szare w czarne,
czyli wszystko jest już jasne.
Zaczęła się ulewa
z nieprzewidzianym końcem.
Kałuże złączą się w potop.

Domknięto fabułę.
Czas na epilog
i jego cholerną kropkę.
Po niej już tylko łza na pożółkłym.

autor

valanthil

Dodano: 2020-09-29 12:01:42
Ten wiersz przeczytano 327 razy
Oddanych głosów: 22
Rodzaj Wolny Klimat Melancholijny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (17)

fluid fluid

przynajmniek kaluze sie polaczyly,
ciekawe jakie im wyjda dzieci z tego lopaczenia i oby
do Wisly nie wplynely

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Metaforycznie. Poruszający do głębi wiersz. Ta łza w
puencie mówi bardzo dużo.

anna anna

pesymistycznie wybrzmiało.

Rozalia3 Rozalia3

Wybrzmiewa jak "mała apokalipsa".

Annna2 Annna2

Wiersz jest o odchodzeniu.
Mogę się mylić.
Życie czasem stawia kropkę.
I czasem trzeba odejść,
nawet wiedząc, że zostawia się za sobą wciąż otwarte
drzwi.

wolnyduch wolnyduch

Bdb wiersz, a co do kropki,
czasem np lekarz stawia już komuś kropkę, a los toczy
się inaczej,
sądy ludzkie bywają mylne...
Dobrego dnia Poecie życzę.

kobita kobita

Ładnie, metaforycznie - jak dla mnie :)

przypomniał mi się wiersz Marii
Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej:

"Podaj mi płaszcz --- deszcz pada...
koniec z pogodą, niestety...
To nie deszcz? nie, to łzy spadły
z jakiejś dalekiej planety..."

waldi1 waldi1

super wiersz ...oby potopu u mnie nie było ...a deszcz
czasem spokojnie pada ...

Mily Mily

Rożnie można interpretować.
Pozdrawiam

ROXSANA ROXSANA

Niestety, często w wypadku wylewu nie ma ucieczki od
tej ostatniej kropki. Ech, to zycie...

Elena Bo Elena Bo

Widziałam na żywo cztery powodzie, w jednej utknęłam
autem, wyciągali mnie. Obfity deszcz w krótkim czasie
może zmienić krajobraz. Dobry wiersz.
Pozdrawiam :)

Marek Żak Marek Żak

Wiersz jest bardzo dobry, przejmujący, ale ja mieszkam
w miejscu, gdzie w ostatnich latach padało bardzo
mało, w ziemie śniegu nie było w ogóle, słońce
wypaliło roślinność, stawy i jeziorka wyschły, firmy
ubezpieczeniowe nie ubezpieczają na wypadek suszy i
deszcz czy ulewa są błogosławieństwem. Pozdrawiam.

szadunka szadunka

Nie każdy wylew kończy się tragicznie, bywa, że zmiany
są całkowicie odwracalne. Ale nie w tym wierszu.
Smutno...

ZOLEANDER ZOLEANDER

Głęboki zatrzymujący refleksją przekaz...pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »