Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Wyobcowany - w wojsku

trzy dni urlopu. - nagroda... - za strzelanie

dzień pierwszy

z daleka od siebie
chcę odnaleźć rodzinne miasto
ale mieszkańcy koszar nie mają ojczyzny
żołnierze nie budują domów
a dorośli… - ludzie nie zakładają rodzin.

Sprawy ludzi są mi odległe:
nie słyszę
- rozkazów, komend.

mogę jechać! – i nie mam dokąd.

i nie wiem, co robić z wolnością
której pełnią obdarowuje mnie
samotność.

***

dzień drugi

jestem mrówką
- i pojmuję
sens jedyny i ostateczny
- nieświadomy sens mrówczego bytu

- dlatego
potrzebna mi jest...
Twoja obecność

- abym poczuł się wolnym


***


rodzę się... – kiedy nie stawam się wolnym


***

dzień trzeci


nad moim miastem - gwiazdy...

- Księżyc...

- więcej nie mam już nic.

… moje rodzinne miasto: to tu
brak mi pieniędzy
przyjaciół
niezałatwionych spraw.

nic, co ludzkie...

- wszystko mi obce.

… nie wiem(!) – dlaczego
buntuje się lud

(- szczęśliwi…
którzy mają jeszcze
swoje
- małe wielkie sprawy...)

- do załatwienia.


Służba w wojsku VI 1981

Dodano: 2019-08-13 00:02:25
Ten wiersz przeczytano 376 razy
Oddanych głosów: 17
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Samotność
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (36)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Serce w kryzysie: Jedyną radośc jaka sprawić moglem
moim współtowarzyszm - to zrobić numer - taki na 25
lat. Wtedy mieliby uciechę. Przecieralem oczy ze
zdumienia, jak marny jest ludzki gatunek.
Pozdrawiam serdecznie:)

serce w kryzysie serce w kryzysie

Za Jastrzem. Łatwiej złamać ducha w samotni i
kontrolować nim, niż dwa duchy w przyjaźni. Wyjątkami
są samotne wilki na co dzień, dla nich często bez
różnicy. Jak ktoś przeleje im czarę, to potrafią
odwalić jakiś numer ( à la Houdini bez złapania
winnego) i śmiać się po cichu ;) Porozwalać trochę, te
twarde reguły, na przekór ku uciesze współtowarzyszy
niedoli. Pozdrawiam.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Być może - każą mu strzelać. - wtedy mniej więcej -
powiedziano mi, iż mam szczęscie , bo moja jednostka
pójdzie na Warszawę, a nie na Gdańsk.

jastrz jastrz

Poczucie wyobcowania jest do pewnego stopnia
naturalne. Młody człowiek został przecież ze swojego
środowiska wyrwany i rzucony pomiędzy obcych ludzi.
Poczucie wyobcowania jest też wygodne dla dowódców i
dlatego starają się je pielęgnować. Lepiej dla nich
jes5t, gdy żołnierz nie czuje związku z ludźmi, do
których - być może - każą mu strzelać.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Waldeczku! - ja byłem w-skazany na kat. "A", bo
podobno bylo to niezbędne do mojej drogi zyciowej. - I
tak - ze względów zdrowotnych - cala doga zyciowa
poszla w pi-erony.
Pozdrawiam serdecznie:)

waldi1 waldi1

na całe szczęście dostałem kat ... D nawet na konserwy
się nie nadawałem ...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »