Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Wywczasy przy ratowniku

"ale to już było..." - jednak - puszczam ponownie - trochę z nudow, dla przypomnienia - a chyba i z nadzieją na wspólne hi-hi... - i refleksję

Jeśli było... - to tylko – "na wczasach",
- gdzie... "- ląd stały - już morze spotyka".*
Plażowiczka – poznała chłopaka...
(- "w sam raz "- do rondelka"") – Ludwika.

Ten Ludwik (– znany jest temat)
ten Ludwik był ratownikiem,
lecz ja - wątpliwości nie mam,
że poetą też był... - i muzykiem.

Przy gwiazdach jej grał na harmoszce,
a czasem – lecz rzadziej – na flecie...
Przy gitarze jej śpiewał – jak siostrze!..
- lecz - nie – jak pragnącej kobiecie.

A ona – zagięła nań parol,
że dyżurnym go zrobi mężczyzną,
że wybierze – nad śpiew swój z gitarą
jej dekoltów obfitą goliznę.

(Po tygodniu – va bank już zagrała:
że ma konto ogromne w PKO,
a jej willa - to prawie jest pałac,
żeby wziął - wszystko - plus... (najpierw ciało.)

Patrząc w oczy szepnęła – jest panną,
że wesele – najlepiej... - gdy huczne...
- Tylko – niech ją pokocha – Zuzannę!..
(- a niednej nosa się utrze.)

On przeczuwał to... – Miał (dzięki Bogu)
treść gotowej już dla niej balladki.
_ W niej – ratownik – choć młody był kogut
lecz - ratował... - jedynie mężatki.

Zrozumiała... - dotknęło ją strasznie,
że on "woli butelkę nad browar..."
"- Pedał jakiś!... - Pedofil! (- "no właśnie!..")"
I się mściła w najgorszych już słowach.

I tak było do końca turnusu.
Wyjechała wściekła, zgorzkniała.
Pluła jeszcze nań z autobusu.

(- On - odetchnął, gdy już wyjechała.)

............................

Niech młody Czytelnik – pamięta
te słowa z "humorkiem" - jak motto:

"że "płeć piękna..." - jest najbadziej dotknięta
gdy - "płeć mocna"... - nie zechce jej dotknąć"*


15.11.2018 r.

*************
Całość - napisana z minimum dystansu i wyłącznie żartobliwie

* Drugi werset ("gdzie ląd stały - już morze spotyka:) - napisałem z pełną i wyłączną swiadomością, że to jedynie mój twór i że akcja - jeśli w ogóle jest możliwa... - to tylko na jakimś rzeczywiście odczuwanym końcu swiata, jakim swego czasu była np. Jastarnia lub inne Międzyzdroje. - Po fakcie - przyszły mi wątpliwości, czy czegoś identycznego lub b. podobnego nie czytalem na Portalu. Przyszedł mi do głowy Jastrzu. - Probowalem wyjsniać. - Nie potwierdził. Teraz myślę jeszcze o Arku - Bordo-Blues. Jest to możliwe. - Nie wiem...

Dopisek z 13.04.19 r. - w pewnej mierze pod wpływem zaistnienia na Portalu podejrzeń o zaistnieniu na Nim utworów o cechach plagiatu.


* "że "płeć piękna..." - jest najbardziej "dotknięta"..." itd. - wariacja na bazie humorystycznego powiedzenia zasłyszanego z dobrego źródła - pochodząca klimatem (- jak i klimat całego wierszyka) - z zabawnego okresu PRL.

Dodano: 2019-10-28 16:33:33
Ten wiersz przeczytano 188 razy
Oddanych głosów: 11
Rodzaj Groteska Klimat Ironiczny Tematyka Obyczaje
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (11)

Maria Polak (Maryla) Maria Polak (Maryla)

Historyjka wakacyjna, jakich zapewne wiele, podana z
morałem. Fajny wiersz.
Pozdrawiam serdecznie :)

M.N. M.N.

Ratownik gdy przez plażowiczki jest otoczony często
bywa trafiony i zatopiony...pozdrawiam Cie Wiktorze

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Teresko! - niejeden ratownik mógl miec takie przygody.
- Tak, przecież wszyscy wiemy, jak to funkcjonowalo w
ludziach nie sięgających katolickiej postawy- mimo
katolickiego szyldu i - jaka praktycznie byla
mentalnośc i atrakcyjnośc młodych - wysporowanych
ratowników.
Pozdrawiam serdecznie:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Dziekuję Panom i Paniom (zgodnie z kolejnością kom.)
za przeczytanie i pozostawione slady. Zwotką piąta
nico zmienilem, aby osadzić w klasycznym PRL - bank
"Zubr" zastąpilem Pocztowa ( a może "Polską " - sam
nie wiem) Kasą Oszczędosci.
razem z czwarta i szostą - ilustruje niekatolicką -
zaprzańską i prowincjonalną moralnośc sporej części
mieszkańcow PRL.
Pozdrawiam serdecznie:)

Babcia Tereska Babcia Tereska

Rozbawiłeś tym wierszem, wierzę Ci, że tak było.

krzemanka krzemanka

Fajna opowieść, a puenta prawdziwa, wszak i mistrz
Sztaudynger powiedział
„Nie ma większej zniewagi,
niż szacunek dla nagiej”.
Miłego wieczoru:)

canna canna

Dziękuję za dużą porcję dobrego humoru. Nie ma nic
bardziej żałosnego niż narzucająca się kobieta.
Namolny nudziarz przy niej to pikuś.
Pozdrawiam :-)

artur s artur s

Nie tylko na wczasach... :)
Serdecznie, Wiktorze.

anula-2 anula-2

Toś nas zabawił, a wiesz jak pracują
polskie sądy, jak Cię Michał czy Arek wrzucą na
wokandę, będziesz czekał tatka - latka.

Pozdrawiam pierwszy raz czytam i jest o key.

jastrz jastrz

Pamiętam. +, jak poprzednio.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »