Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Za wagonem /proza/



Spokojny deszcz siąpi monotonnie; krople spadają na twarze i ramiona przechodniów, między źdźbła traw, w wiry rzek; uskrzydlają fale zatoki nad którą mokre mewy nie chciały dziś fruwać.
Nad wzgórzami niebo rozlało piękno dziewczyny w różowej sukience z falbanami. Zieleń nie mieści się w kształtach roślin które wypełniła.
To wszystko za oknem, przez które spogląda na swoje życie, jak na koniec ostatniego wagonu pociągu, który odjechał…
Jeśli tak, to kto tu siedzi i mówi
o tęsknocie do dni nowych, zdobionych nadzieją, że chociaż jeden z nich będzie…
Znowu podeszła do okna, otworzyła szeroko, bo wtedy jest bliżej zapachów wieczoru.
W zaokiennej ciszy może wyłowić wszystko to, co dzień zagłusza; oddychać przemytym kroplami powietrzem,
Większość kwiatów jeszcze nie śpi.
Nie zauważyła kiedy ktoś zabrał zaróżowienie, a drzewa wymieszały się
z szarością.
To noc, która przyszła na rozmowy o tym, że jeśli dzień odszedł, to nie wróci. Ten miniony jest stracony.
Co z tego, że teraz wie… tak, dałby się… do granic.
Nie chce wykorzystywać i dlatego sama wciąż traci. Nawet to, co Jej się należy. W końcu dlaczego ma myśleć, że Jej to już nic… bo w tym wagonie odjechała też siła przetrwania.
Myśli przepłoszył szczekający pies. Co mu się nie podoba? Po co szczeka wczesną nocą? Może psu też dzisiaj źle… bo nikt nie nalał mu wody do suchej miski – gdyby tak się stało, że mógłby gasić pragnienie, to z nim i wróble… one to siadają na krawędzi, pochylają główki, piją i nie boją się.
Za szybko minął dzień, jeszcze prędzej przyszła noc.
Na wyspie, na którą już nigdy nie wróci, białe noce będą tracić swoją jasność na rzecz coraz krótszych dni… Jakoś pokrętnie
o tym pomyślała, kto to zrozumie…
Chłód. Przymknęła okno.
Tam, na moście dzielącym wody na fiord i ocean, mogła bezkarnie tęsknić. Miała alibi. Była daleko od domu i nawet nie musiała karcić duszy za doznania, których wcześniej nie umiałaby odkryć.
Wszystko było inne od świata, który zostawiła, jak się potem okazało, na kilka lat…
Na drodze do latarni nauczyła się patrzenia, słuchania. Wypełniona otaczającym, wdzierającym się we wszystkie zakamarki świadomości pięknem stworzenia – mogła tylko poddać się. Nie walczyć z narastającym bólem samotności w tym, co może usłyszeć
i zobaczyć, a nie może przekazać innym. Chciała się dzielić…
Muszelki ocalone od zadeptania ułożyła w wazonie. Wskrzeszają pamięć tamtych świtów
i zmierzchów, bogaconych kolorami mieszanymi przez mistrza malarzy; księżyca zawieszonego nad fiordem czarną nocą; odtwarzają żałość fal rozbijanych na głazach.
Dziś wszystko za daleko.
Jutro, jak tylko wstanie wczesny świt, napije się kawy, czarnej jak tamta znad fiordu noc i będzie czekała… Nie, nie na drugą młodość. Tyle wie, że to niemożliwe.
Nie ma już dnia. Deszczu, który pozwalał mocniej łapać oddech, też już nie. Co jakiś czas ten sam psiak rozmawia… może z duchami?


autor

A-jeszcze

Dodano: 2019-06-13 10:21:14
Ten wiersz przeczytano 195 razy
Oddanych głosów: 12
Rodzaj Wolny Klimat Obojętny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (10)

A-jeszcze A-jeszcze


Anuś, ja też dziękuję.

A-jeszcze A-jeszcze

Niezmiennie powtarzam, że dziękuję i to:
zdrowi bądźcie, szczęśliwi.

jazkółka jazkółka

Będę tu do Ciebie wpadać na wieczorne po-dniowe
wyciszenie, kołyszą te wspomnienia i relaksują
wspaniale. Jak widoki zza okna wagonu :)

helin helin

Dobrze się czyta. Pozdrawiam.

Ignotus Ignotus

pies ma do pogadania z mistrzem malarzy?

mily mily

Przeczytałam z wielką przyjemnością!
Pozdrawiam Alinko :)

karmarg karmarg

wzruszyłam sie czytając - pięknie:-)
pozdrawiam

Stella-Jagoda Stella-Jagoda

Ja, Twoja wierna czytelniczka znow mialam uczte :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »