Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Zaklęta

Obłumarła w szklanej grocie
Tam gdzie pali swe istnienie
Gdzie podąża pustym krokiem
Na wieczystej drogi wstędze
Pozostawia miraż tropu
Czuje tylko ten niepokój
Nie dający w sen odlecieć
Gasi w sobie płomień mroku
Zapalając znicz udreki
Butwiejąca gałąź życia
Zniewalając swym zapachem
Nie pozwala głośno krzyczeć
Nie pozwala krzyczeć strachem
Niewidoczny koniec drogi
Z mleczną tonią zlewa się
Białe iskry groźnych oczu
Z mleka wokół łypią weń
Niepewności czara kipi
Pot oblewa chłodem swym
Tutaj koniec drogi krętej
Tutaj zło przejmuje ster
Przepaść czarna, czeluść, wir
Bez ścian, bez dna
Nicość, nicość jakby skała
Do jej ciała lepki lgnie
Bursztynowy, złoty proszek
Równomierne ściany pnie
Znowu chwila wieczna mija
Fala zmywa ją gdzieś z dna
Rozbujana wichrem woda
Bryzga grzywą, niesie w dal

Rankiem zbroję wycofała woda
Został bursztyn, a w nim ćma

autor

radon

Dodano: 2006-07-17 00:17:09
Ten wiersz przeczytano 396 razy
Oddanych głosów: 11
Rodzaj Biały Klimat Dramatyczny Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »