Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

ZARDZEWIAŁY KAWALERZYSTA

Wszystkim, którym się uda doczytać do końca:)

Chociaż brzuszek troszkę ciąży i choć czasem w krzyżu strzyka.
On ciągle muskuły pręży, prezentując siłę byka.
Choć już włosów nie za wiele i państwowe zęby w ustach.
On wciąż czuje ogień w żyłach, gdy marzy o jędrnych biustach.
Kiedyś wesół jak skowronek, dziś czasami się zasmuca.
Gdyż świat podły mu pod nogi, ciągle nowe kłody rzuca.
Denerwuje go świadomość, i na karku cierpnie skórka.
Że laseczka, którą mija, to mogła być jego córka.
Mogła, mogła, bo z jej ojcem, w jednej szkolnej siedział ławie.
A z jej matką tak upojnie bawił się raz na zabawie.
Spostrzegł również, że dziewczyny dziwnie perfidne się stały.
Z nimi to trzeba na dystans, by się żenić nie kazały.
No, bo potem zaraz dzieci, pieluch sterty i gadanie.
A on woli w domu ciszę, lub z kumplami zalać banię.
Jeszcze kipi w nim Belmondo, w modnym wozie i ubraniu.
Jeszcze jurny jest i zwinny, rzecz jasna w swoim mniemaniu.
Jeszcze czasem na imprezie, gdy nim szarpnie drinków seria.
Krzyknie. „Panny w górę biusty, bo nadciąga kawaleria”!
Nos swój do góry zadziera, gdy usłyszy z końca sali.
„To dopiero jest numerant”. „W starym piecu diabeł pali”.
Lecz gdy kumple przy swych żonkach, w ciepłych łóżkach leczą kaca.
On z podkulonym ogonkiem, do pustego domu wraca.
Nigdy także nie usłyszy, choćby słuchał dwie niedziele.
“Tatuś, wstawaj, obiecałeś, ze mną pójść na karuzelę”.
Na mecz z synem już nie pójdzie, nikt go też nie nazwie zięciem.
Wnuki też go nie odwiedzą, choćby podparł się zaklęciem.
To wszystko jego omija, bo nie zdołał się ośmielić.
Nie wie, że by szczęście mnożyć, trzeba najpierw je podzielić.

autor

Gminny Poeta

Dodano: 2019-12-12 08:33:30
Ten wiersz przeczytano 259 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Rymowany Klimat Smutny Tematyka Społeczeństwo
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (7)

AMOR1988 AMOR1988

Bardzo pomysłowy opis

mily mily

Zawsze można być etatowym cichym kochankiem* ;)
Przecież nie wszystkie żony dobrze trafiły...
Tekst z nutką goryczy.
Pozdrawiam :)

Renata Sz-Z Renata Sz-Z

Z jednej strony chciałby wolnym być jak ptak
z drugiej jednak czegoś brak :)
Refleksja przychodzi często za późno chociaż podobno
do odważnych świat należy, może warto zaryzykować ;)

Pozdrawiam, miłego wieczoru :)

krzemanka krzemanka

Smutna dola zatwardziałego kawalera.
Zakończenie przypomniało mi teksty Jana Kaczmarka,
który rownież poruszał temat starokawalerstwa (w
"Pero,pero") i staropanieństwa ("Basia czytelniczka"),
ale dostrzegał w nich także dodatnie strony:) Miłego
dnia:)

Marek Żak Marek Żak

Dobry przekaz z dystansem i humorem:)

@Najka@ @Najka@

Superowe z nutką ironii...
Choć to wszystko go omija
lepsze to niż żona żmija
:))Pozdrawiam.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »