Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

zielony liść 3


pochwyciwszy wyrwany spod gumy
zadrżałam
uciekając z nim między skały

wiedziałam iż na równej przestrzeni przegramy
stracimy zieleń i blask
biegłam więc co sił w nogach lecz dopadł nas
na wzgórzu wysokim pośród drzew

przewrócił na ziemię kamieniem lecz ja
wypuściłam bezbronny liść z dłoni
wiedziałam

że kiedy poleci z wiatrem przeżyje
myślałam o nim kuląc się u stóp
ciosami motyki ogłuszył mnie abym
cicho toczyła się w przepaść

faktycznie

nie wydałam jednego dźwięku
nie próbowałam

łapać kamieni
leciałam
z myślą aby najdalej od niego

dziś spotykamy się w necie
po jego dłoniach płynie krew

Dodano: 2007-06-23 10:45:57
Ten wiersz przeczytano 240 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Biały Klimat Mroczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

ula2ula ula2ula

Wstrząsający obraz gwałtu zobrazowany wypuszczonym z
dłoni liściem.Bardzo dobry wiersz w formie i treści

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »