Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Zima. Proza.


Noc, pełna chmur i śniegu już minęła. Niebo było miękką, bladoniebieską powierzchnią ,na której połyskiwała
czerwonawa poświata. Wspinała się wyżej i wyżej, jak w zwolnionym tempie, zalewając okolicę przepiękną,
ognistą czerwienią. W niewielkiej dolinie domek stał, otoczony białą kołderką śniegu, wysmukłymi świerkami z kryształkami sopli przyczepionymi do gałęzi i płotem z ostrokołów. Mała grupka saren podeszła do ogrodzenia, nasłuchuje odgłosów dobiegających z podwórza, dużymi
zakrzywionymi uszami. Zza domu wybiegł labrador z domieszką krwi innej rasy, o białej sierści i pomarańczowożółtych uszach, szczekając jak szalony. Mroziło porządnie, lód pokrył ścieżkę i potok. Pod stopami skrzypiał śnieg, przy każdym oddechu z ust buchały obłoczki pary. Dzień był krótki, zapadał szybki zmierzch. Mrok wydawał się gęstnieć z każdą minutą i robiło się coraz zimniej. Nadchodziła mroźna, bezksiężycowa rozgwieżdżona noc. Wewnątrz domku było przytulnie i cicho. Palący się w kominku wesoły ogień rozświetlał wnętrze. Przed nim na niewielkim dywaniku, wpatrzony poważnie w płomień siedział pies. Słysząc odgłosy za oknem, poderwał się machając zamaszyście ogonem. Zaszczekał z radością, kiedy do pokoju weszła jego pani. Wetknął pysk do torby z zakupami, obwąchał je, po czym stanął na tylnych łapach w pozycji proszącej. Świat na zewnątrz lśnił bielą, wirowały płatki śniegu. Wszystko było takie ciche i stężałe pod wpływem mrozu.
Tessa50

autor

Tessa50

Dodano: 2013-01-16 20:58:52
Ten wiersz przeczytano 1230 razy
Oddanych głosów: 28
Rodzaj Wolny Klimat Ciepły Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (25)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

weno48 /a może wenek48/ muszę nauczyć sie pisać, Ty
uczysz sie chodzić, a ja zacząć uczyć się pisać, a
póki co jest zima i muszę teraz palić w kominku, i
szukać drwa w lesie, a jest tęgi mróz i marzną mi
strasznie ręce, bo to drzewo przykryte jest śniegiem

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Piękny opis zimy Tesso, biało, cicho i spokojnie.
Potrafisz pisać tak, że czytelnik bez trudu wyobrazi
sobie to o czym opowiadasz.
Pozdrawiam:))

_wena_ _wena_

Skoro autorka nie zaznaczyła, że bohaterką jest
samotna kobieta miałam prawo pomyśleć, że ktoś z kim
była a może kochała może nie wrócić. A to, że gdy ktoś
czuje się opuszczony, samotny pustkę wypełnia
pies najwierniejszy przyjaciel człowieka.
z_m - nie podobają ci się uszy mieszańca?
Zamiast komentować komentarze innych wklej swój wiersz
i pochwal się co potrafisz;) Pozdrawiam:))))

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Tesso50, myślę, że wena48 nie ma racji, że właśnie
przez tego psa labradora z domieszką krwi innej rasy,
ten ktoś powinien wrócić i to koniecznie, takiego
psa o pomarańczowożółtych uszach można się bać, a tym
uspokojeniem bedzie powrót tego ktosia

mixitup mixitup

niesamowita jesteś Tereniu:))) bajkowo u Ciebie i
cieplutko chociaż opis zimowy..

karmarg karmarg

twoja opowieść jest niesamowita rozbudza wyobraźnie
budzi ciepłe uczucia ;-)
pozdrawiam serdecznie:-)

_wena_ _wena_

Przyroda okalająca domek nawet zimą jest urocza.
Słychać skrzypienie stóp na mrozie i czyjeś kroki za
oknem. Odblask płomieni z kominka dodały ciepłego
klimatu. No i najwierniejszy przyjaciel pies, który
wypełnia pustkę po kimś, kto być może już nie wróci.
Jak widzisz Teresko, moja wyobraźnia zawirowała jak te
płatki śniegu. Rozmarzyłam się.
Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia:))))

DoroteK DoroteK

:-) fajnie jest mieć takiego pieska, który z radością
wita :-) podoba mi się ten teks, wbrew pozorom sporo w
nim słońca :-)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

bardzo podoba mi się komentarz - mariat - unikatowy
wręcz, zwraca szczególną uwagę, podobnie jak ten płot
z ostrokołów,Tesso50, jak będziesz w takiej twierdzy,
to jaki śmiałek przeskoczy ten płot?
pies ma bardzo ładne uszy, chyba nie jest hieną ani
orką?

Polak patriota Polak patriota

Zwłaszcza. Literówka. Grupa sarenek nadsłuchuje
odgłosów.

Jurek

Polak patriota Polak patriota

Nadsłuchując odgłosów. A opis zimy masz bardzo dobry
zwłaszcza ujął mnie widok sarenek i wiernego psa. W
tym domku można się schować nie tylko przed zimą, ale
i przed niechętnymi nam ludźmi.
A co do ewentualnej krytyki. Byłem niedawno w
bibliotece i stwierdziłem, że Mniszkówna jest na nowo
odkrywana i to nie tylko przez romantyczne panie.
Panowie równięż zaczytują się, zwłascza w ordynacie,
który jest symbolem i delikatności uczuć i męskiej
postawy. Pozdrawiam autorkę.

Jurek

grażyna-elżbieta grażyna-elżbieta

Jesteś wspaniałą prozatorką. Twoje opowiadania czytam
z przyjemnością a nawet niekiedy wracam aby przeczytać
jeszcze raz. Serdecznie pozdrawiam

Isana Isana

...domek w dolinie otoczony modrzewiami, ubranymi w
białe czapy śniegu i szum górskiego potoku...
Tereniu obudziłaś moją tęsknotę za ukochaną doliną.
Pięknie malujesz słowem i działasz na wyobraźnię.
Pozdrawiam :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »