Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

zimno

przekłada między palcami drewniane koraliki
jak zwykle zamknęła ramiona
nie pamiętam ciepła jej kolan dłoni
dotyk nieznany do krwi przygryziony

zawsze słyszałam nie polecisz
bez skrzydeł bezpieczniej

otwarte na północne okno
milczę już nie czekam
policzki mi mokną

autor

cii_sza

Dodano: 2015-10-02 17:12:17
Ten wiersz przeczytano 1000 razy
Oddanych głosów: 17
Rodzaj Nieregularny Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (39)

Weno Weno

To prawda, matula z różańcem w ręku +)

cii_sza cii_sza

A nie masz za co Celinko przepraszać:)
gadajcie sobie do woli. U mnie drzwi zawsze otwarte.

https://www.youtube.com/watch?v=Q88iFRcv8I8

Celina Ślefarska Celina Ślefarska

Przepraszam Halinko że tu piszę, ale chyba tylko tu
wpadł Wolf.
Bilbo brakuje nam Ciebie i Twojej krytyki. Dobrze
wiesz, że gęś nigdy nie poleci jak jaskółka ale będzie
się starać w miarę swoich możliwości. Pamiętam wiosnę
i twoje rady dla mnie. Jestem taką gęsią i wtedy nie
zabrałam się z Tobą chociaż zachęcałeś. Zapamiętałam
jednak Twoje rady i niczym uczniak z I klasy do
upadłego szlifuję wiersz sylabiczny, czyli formę
prostą. Zrozumiałam dlaczego mi to zaleciłeś i za to
Ci dziękuję:)

cii_sza cii_sza

Dziękuję za czytanie i komentarze:)
Dobranoc

cii_sza cii_sza

wiesiołek - nie ma co podziwiać!
Peelka to może wcale nie ci_sza:)

pozdro:)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Dla mnie to wspomnienie matki - zimnej, dołującej,
wmawiającej, że Autorka "jest mniej niż zero".
Nie mam, na szczęście, takich traumatycznych
doświadczeń. Ponadto, nawet gdybym miał, nigdy nie
ośmielił bym się na taką wiwisekcję.
Podziwiam Cię, cii_szo, za takie publiczne
stiptease'y. Bo podawałaś, że z reguły pisujesz o
własnych przeżyciach.
Tekst bolesny i smutny.:)

cii_sza cii_sza

Grusz-elu:) dziękuje za pochylenie się nad tym
tekstem:)

grusz-ela grusz-ela

Faktycznie najmocniejsze zakończenie.
Całość - smutny obrazek.
Pozdrawiam

cii_sza cii_sza

BILBO:)
Leżał! może za krótko, nie wiem.
Nie oczekuję pochwał!
Jeśli mówisz, że piszę coraz gorzej, widocznie tak
jest - wiem przecież, że się znasz. Cenię sobie Twoją
opinię. I poważnie traktuję komentarze.

A co do "tłumaczysz" - a lubię tłumaczyć. I co mi
zrobisz? Zabijesz?

Pozdrawiam:)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Witam, koraliki najważniejsze dla niektórych aż
chłodem zawiało. Zimno, pozdrawiam jednak cieplutko.

BILBO BILBO

No dzięki, że tłumaczysz - inaczej nie miałbym szans
na interpretację :))) Może traktujmy się poważnie? Za
szybko wstawiasz, pisząc coraz gorzej - nie wierzę, że
leżał. ja natomiast się znam i niestety - nie tym
razem.

Ewa Marszałek Ewa Marszałek

Bilbo, a Ty czemu nas opuściłeś :-(
Pusto tu bez Ciebie, smutno i tak nieobecnie.

cii_sza cii_sza

Bilbo- dziękuję za komentarz. Dobrze, że chociaż
końcówka jest OK.

Policzki mokną - to są łzy(nie deszcz).
Okno z północy daje tylko chłód. Nie czekam już na
ciepło kolan, na dotyk dłoni i na słowa: wierzę w
Ciebie. Tak skrótowo ten wiersz.

Za szybko? nie rozumiem.
Ten tekst leżał jakiś czas i był poprawiany.

Wydaje mi się spójny, no ale ja się nie znam. Być
może masz rację.
Przemyślę wszystkie wypowiedzi.

Jak wiadomo, cały czas staram się uczyć. Marnie trochę
idzie, trudno:(

Może kiedyś napiszę wiersz, a jesli nie, też się nic
nie stanie.

pozdrawiam serdecznie:)


BILBO BILBO

"otwarte na północne okno
milczę już nie czekam
policzki mi mokną"

Przepiękna końcówka, choć brak logiki w postaci
deszczu - reszta zupełnie zbędna, nie jest w korelacji
z ciężarem wypowiedzi. Za szybko, za dużo, bez
pomysłu.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »