Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Zmiennik

dopijam z odrazą, tknie trochę nocy
bo jak narazie zegar matowy, kurzem
jak płachta na byka, pokryty
i jałowe w porządku, bo co więcej mówić

dialog prowadzi do więzi, dość już klatek
i kagańców, komórka chce oddychać i
czasem za wskazówką, jak pocisk odmierzać
metr i padł, kolejny z niewoli

a szereg się kiedyś kończy, choć
zastępowany od zarania, nie ma rzeczy
i nie ma też prawdy, nieskończonej
bo wiesz, istnienie to dźwięk

beznadziejny jak akord pękającej struny,
studia muzyczne i lata praktyk, ucz się chłopie
i jak absolwent boskiej wysokości, skocz w końcu,
odbij gwiazdę, podeptają wraz z płytką

a na gramofonie melodii, trochę rys
i to pęknięcie, żeby nie grało za długo
bo słuchać, a potem jak kalka dać obraz
to sztuka zmartwionych, radości i nie wiem

kto dał tapety, architektów i pył na stole
kochany, odłóż pioruny, nie ciśniesz jak Zeus
burza tylko jedna, jak odgłos po gwizdach
kroków tyrada i kilka pociągnięć

serią, dobiją, niech poci się świadek

autor

K4K_AFK

Dodano: 2008-09-28 11:49:38
Ten wiersz przeczytano 324 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Bez rymów Klimat Wrogi Tematyka Na dobranoc
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

-rosiczka- -rosiczka-

trudny trochę wiersz moim zdaniem,ale bardzo ciekawy i
podoba mi się:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

magda*

marcepani


więcej »