Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Żniwiarz

Chodźcie, dzieci, babcia wam opowie, jak to drzewiej bywało...


Pszenicę kosili w pełnym słońca żarze,
a żyto już blisko wieczora.
I teraz znużeni, zmęczeni żniwiarze
wracają do domu. Wszak odpocząć pora.

A żniwiarz Walenty – brudny, zlany potem
i mocno strudzony, usiadł pod parkanem
i pomyślał: – Spocznę... Umyję się potem,
a po chwili zasnął! Zbudził się nad ranem...

i zwlókł się do chaty. Głodny i zmęczony,
ledwie próg przekroczył, ale odzież zrzucił
i z brudu się obmył. Pojadł (odświeżony,
przebrany na nowo)... i na pole wrócił.


Gliwice 20.07.2007 r.

autor

Berenika57

Dodano: 2020-07-17 12:13:33
Ten wiersz przeczytano 1776 razy
Oddanych głosów: 22
Rodzaj Rymowany Klimat Obojętny Tematyka Praca
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (24)

Gminny Poeta Gminny Poeta

Znałem jednego który tak zasnął pod płotem. Nie był
żniwiarzem a i komary na podwójnym gazie fruwały. Rano
nie wystarczyła kąpiel bo twarz miał opuchniętą
niemożebnie. Ciekawi mnie tylko jak się ten kosiarz
tłumaczył zonie co on robił w nocy. A ciekawe też
czemu go żona nie szukała. Tyle pytań zero odpowiedzi.
Pomyśl nad wierszem z odpowiedziami. Pozdrawiam z
plusem:)))

aTOMash aTOMash

Bardzo zacny wiersz, pozdrawiam

jastrz jastrz

Sen pod gołym niebem w środku lata jeszcze nikomu nie
zaszkodził, ale żal chłopa, że nie miał nikogo, kto by
wyszedł z chaty go szukać...

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Doskonale oddany słowami dzień pracy żniwiarza :)

ewaes ewaes

Znam to jedynie z opowieści. Ty pieknie w wiersz
ubrałaś :)
Pozdrawiam

zielonaDana zielonaDana

Tak to kiedyś było.
Fajny kadr z historii.

Berenika57 Berenika57

Wszystkim ślicznie dziękuję za dzisiejsze odwiedziny i
poczytanie :))
Miłego wieczoru, Drodzy Państwo :) B.G.

Berenika57 Berenika57

Drzewny - znam ten trud doskonale, dlatego mam ogromny
szacunek dla ludzi na wsi... Dziękuję za komentarz i
pozdrawiam cieplutko :) B.G.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Niegdyś to było zwołanie chłopów z całej wsi. Szli
wtedy pole z kosami, wyklepanymi wcześniej ze
specjalnymi kabłąkami. Kobiety tylko wiązały snopki.
Wcześniej donoszące obiad, kwas do picia, lub
chłodniczek. Czasami i kompocik. Serwatka też była w
cenie.
Praca żniwiarza była ciężka mozolna. W trudzie czoła.
Kto kosił kosą, wie jakie to wyczerpanie. O tak,
drogie panie. Żniwiarzy ci teraz brak.. :)

Udany, przemawiający utwór Bereniko jak zawsze.
Pozdrawiam.

karmarg karmarg

Bardzo dobrze opisany trud przy żniwach to była
bardzo ciężka praca ...
pozdrawiam serdecznie

Elena Bo Elena Bo

A nawet później jak już były kombajny, to taki
kombajnista był jak bohater. Jak ściągnął okulary, to
tylko tam było widać kawałek jasnej skóry. Teraz
kabiny klimatyzowane, pogodę przewidują... Powinno być
łatwiej żyć, a człowiek ma coraz mniej czasu... :(

Regiel Regiel

Witaj
Zmysłowo i sugestywnie opisałaś trudy pracy dawnych
rolników i nie tylko w czasie żniw. Bardzo ładnie o
tym napisałaś.
Przesyłam moc serdeczności.

Sotek Sotek

Ciężka kiedyś była dola rolnika.
Ten kawałek chleba okupiony był niejednokrotnie ciężką
pracą.
Pozdrawiam.
Marek

fatamorgana7 fatamorgana7

Znam z opowieści taty. To była prawdziwa harówka.
Pozdrawiam serdecznie :)

Berenika57 Berenika57

Te czasy na szczęście minęły, ale szacunek dla
ciężkiej pracy żniwiarzy pozostał...
Dziękuję za komentarze
i serdecznie Państwa pozdrawiam :) B.G.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »