Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Zwierzęta umierają z głodu...

Duże opady śniegu i ciężkie mrozy nie dają zwierzynie możliwości poszukania pokarmu, one wychodzą z lasu, nie zabijaj, pomóż - oczekują naszej pomocy.

To nie wiersz, to jest prośba,
masz na zbyciu – troszkę oddaj.
Ja też oddam, mam na zbyciu
więc do lasu z tym w koszyku.

Sypie śniegiem mróz przycina,
cierpi człowiek drży zwierzyna.
Człowiek kupi sam zaradzi,
zwierze padnie nie poradzi.

Mam więc apel bardzo mały,
by Twe ręce pomóc chciały.
Jak masz warzyw coś na zbyciu,
wynieś w pole choć w koszyku.

To jest dobro nasze żywe,
dzisiaj głodne, nieszczęśliwe.
Głód wypędza, a las nie da...
do człowieka ciągnie biedak.

Pomóż głodnym przetrwać zimę,
użycz nawet im gościnę.
Zwierze szuka przyjaciela,
z głodu stracha zwierze nie ma.

autor

Henio

Dodano: 2010-12-17 10:34:11
Ten wiersz przeczytano 1163 razy
Oddanych głosów: 33
Rodzaj Rymowany Klimat Ciepły Tematyka Jedzenie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (28)

frytka frytka

Henio skronie też się do apelu przyłączę, my
dokarmiamy regularnie u nas wiocha wszyscy dokarmiają
Bogu dzięki, latem są efekty mamy w ogrodzie bajeczną
muzykę:) a na polach często widać zwierzynę.
Pozdrawiam.

Zosiak Zosiak

Dobry apel ! Masz dobre serce :)

skorusa skorusa

...piękna prośba...dla mniejszych braci...

mariat mariat

100 punktów za szlachetny apel, (jedyny mankament -
popraw w dwóch ostatnich wersach zwierzęęęęę).

kilcik kilcik

ja też pisałam wiersze o dokarmianiu zwierząt, zima to
dla nich ciężki okres...przyłączam się do
apelu...pozdrawiam

AAnanke AAnanke

Myślę Heniu, że koszyk jest tu tylko jedną z mozliwych
form obdarowywania zwierząt, a inwencja do każdego
należy ( nie zgodzę się ze zdaniem, że tylko leśniczy
mają to robić, chociaz warto robić to " z głową" jak
sugeruje Bazyliszek). Moja rodzinka ma dodatkową
frajdę; stałe towarzystwo kosów zajadających owoce,
sójek uwijających się wsród orzechów i słonecznika,
dyndajace sikory na plastrach słoniny ,
przechadzajace się dostojnie bazanty po odsłanianej
ze śniegu trawie. A wszystko to pod oknami, a zima
zdaje się nie mieć końca. Apel słuszny, popieram
Autora.

Esther Esther

One okazuja nam zaufanie zima ,pokazmy im nasze
serca,wyciagajac do nich reke z pokarmem.

Piekny i tkliwy wiersz!

blondynka8 blondynka8

Henio, jak zwykle podchodzisz z sercem do tematu:))
Przesłanie na czasie, kotom dzikim trzeba pomóc.
Pozdrawiam serdecznie.

siaba siaba

Ja tam zwierzakom zawsze daje w nadmiarze,a noz z lasu
przyjdzie jaki zajac,dzik,czy lew.

Da-nutka Da-nutka

Tak mądrze i na temat ,więc kto żyw niech dba o
mniejszego przyjaciela.

tomektkl tomektkl

często sami syci,zapominamy o tych wszystkich
stworzeniach zdanych na siebie za oknem.Czas dla nich
trudny.Pomóżmy.Brawo.+

NiespełnionySen NiespełnionySen

Apel który mocno trafia w serce.
Wiele racji i prawdy w tym wierszu.
Pozdrawiam Ciebie i tych, którzy wezmą sobie do serc
tę treść.

Villain78 Villain78

Potrzebny apel..Formę dziś pomijamy.. M.

shisha shisha

również podpisuję się pod apelem, aż serce się
kraja... (+)

Maria Sikorska Maria Sikorska

zgadza się, nawet pieskowi trzeba podgrzać jedzenie,
bo chwila i zamarza...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »