Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

W życie znad rzeki /proza/

Szczęśliwego wszystkiego...



Brzeg łagodnie wychylał się z wody,
dalej, tuż za wiaduktem
wysoki, gwałtowny, nieprzyjazny.
Za to można było z niego skakać
prosto w ciemną głębinę.
Na łące, od późnej wiosny
do wczesnej jesieni,
młodzi rozkładali koce.
Przy rzece, głodni siebie, ukradkiem
zerkali w nagość ograniczoną strojem.

Nagle wiatr, niosący przyszłość,
wywiał wszystkich z łąk,
na których kaczeńce
zapisywały westchnienia,
szepty, pierwsze błądzenie,
a krowy gapiły się bez wydźwięku.

Do młodości dobrało się twarde życie.
Chłopcy – najczęściej ku chwale,
dziewczęta… ach
z tamtych dni nie do powtórzenia.
Później z opalaczy i kąpielówek
wylewało się coraz więcej
i nie był to widok
do tkliwego pamiętania.

Obudzili się z pytaniem,
czy to możliwe, czy to ja mam teraz
czterdzieści cztery lata?
Nie wiedzieli, że to żaden dopust,
dlatego po omacku,
przeszli przez nowe dziesiątki,
prowadzące wprost
w nieprzewidziane odmiany starości;
i o tym, że na ich łąkach
mało kto rozkłada koc,
bo teraz... świat otwarty.

W wolnej przestrzeni
nowych wyrażeń – młodość
z zaprzęgów strofuje wapniaka,
potrąca słowami,
nie szczędzi nagany za niewspółczesność.

Wy z koców - jak możecie jeszcze żyć
i od życia wymagać…
nie nauczyliście się nowego,
to już nie pojmiecie...


Wcześniej urodzeni
w źle widzianych latach...
jeszcze garstka chwil,
nie będą przeszkadzać.





5.09

autor

Onajeszcze

Dodano: 2020-05-27 09:36:08
Ten wiersz przeczytano 263 razy
Oddanych głosów: 13
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (12)

Onajeszcze Onajeszcze


Za przyjście, wybranie kadrów do własnego wspomnienia,

dziękuję Czytającym.
to tylko pisanie w rameczce,
ktoś powie...
Czuję, że jest inaczej.
Zostawiam przekupną kawę.

A.

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Przejmująco smutna refleksja. Uściski Alinko :*

jastrz jastrz

No cóż... Dawniej starsi byli szanowani za wiedzę i
doświadczenie życiowe. W XX i XXI wieku ilość
dostępnej wiedzy tak znacząco wzrosła, że dziś młodzi
- mimo że nie mają doświadczenia - pod wieloma
względami są mądrzejsi od nas. Świadomość tego
powoduje, że nie mają już szacunku dla starszych.
Starszych, którzy nie umieją się włamać na swoją
pocztę, kiedy zapomną hasła, którzy nie umieją w
komputerze połączyć paru zrobionych z tego samego
miejsca zdjęć w jedno panoramiczne, którzy
dwuzdaniowego sms-a piszą kwadrans i jeszcze robią w
nim błędy...
Im po prostu nasza wiedza i nasze doświadczenie nie są
już do niczego potrzebne. Jesteśmy zbędni...

Kropla47 Kropla47

Jak zwykle perełka...pozdrawiam Alinko - wcześniej
urodzona:)

Miłosz Miłosz

W wolnej przestrzeni
nowych wyrażeń – młodość
z zaprzęgów strofuje wapniaka,
potrąca słowami,
nie szczędzi nagany za niewspółczesność.

Nie dopasowani....
Serdeczności Moja Droga!

mariat mariat

No właśnie - a instrukcji udziela ktoś taki, co od
gaci pożyczył sobie nazwę własną. I co mu kto zrobi?
wszyscy dali się zwieść na nazwę w koronie, świat
cały, choć nie jest wcale taki mały.

jazkółka jazkółka

Alinko, miarą tekstu jest m.in. ilość obrazów i
skojarzeń, jakie przywołuje, uczucia, jakie wzbudza.
Twoj TEKST wychodzi do mnie z liter, staje się żywy,
rośnie... Jesteś Cudo- Twórczynią!
Pierwsze skojarzenie - migawka z książki "Mozliwość
wyspy" Houellebecq'a, gdzie ludzie są segregowani
m.in. ze wzgl. na wygląd (są plaże tylko dla tych
"doskonałych"). I drugie skojarzenie - ("przez" które
napisałam zresztą swoje wierszydełko z okazji
wczorajszego Dnia Matki) - sytuacja z pewnego basenu
(o której kiedyś czytalam), gdzie "młodzi i piękni"
(na pewno nie umysłem piękni!) zażądali, by starsze
kobiety myły się pod prysznicem tylko w strojach
kąpielowych, żeby "nie straszyć dzieci" (!)
"Do młodości dobrało się twarde życie" - i ostatnia
strofa to prze-mądre, złotymi zgłoskami pisane
Slowa...!
Alinko - dobrego, wytrwałego "dziś" - tego, wiesz,
ulubionego, Kubusiowego! :)
Tulenia *)

PS I przepraszam Twoje oczy za rozwlekłość i literowki
z pospiechu:(

valanthil valanthil

Historia przednia. Trochę taka
inicjacyjno-przemijalna. Retrospektywna. Kapkę
przeprozowana.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Przepięknie, niebanalnie o przemijaniu... Choćbym nie
chciał, bronił się, to czytając, przypominam sobie...
I dumam, zagłębiam się w kolejne refleksje...

Niesamowity wiersz, a puenta (jak dla mnie trzy
ostanie strofy ) tak strasznie prawdziwa, że aż... Nie
chce się wierzyć...

Wspaniały Wiersz :-) Pozdrawiam, raz jeszcze,
najserdeczniej :-)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Nieokiełznany czas - płynie, brnie do przodu.
Nieubłaganie.

Przeczytałem plusa zostawiam :)

Marek Żak Marek Żak

Czy poraża wiersz, czy zawarta w nim gorzka prawda?
Klasa. Pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »