Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

ŻYCZENIA URODZINOWE

DLA WIOLETKI WIŚNIEWSKIEJ

Znudziło się Panu Bogu odpoczywać na różowej chmurze,
Postanowił sprawdzić pracę aniołów zatrudnionych w biurze,
Przypłynął na obłoku, popatrzył, przeszedł się po sieni
I otworzył drzwi z napisem: Nowo Narodzeni.
Rozsiadł się w fotelu, zerknął na aniołów, siedzących przy stole.
- Chciałbym zobaczyć jakie gagatki rodzą się tam w dole.
Na chybił trafił postukał Bóg w klawiszy szereg.
I rzekł, teraz chcę się przyjrzeć co to za numerek.
Anioł komputerowiec podrapał się w czółko,
Sam ciekaw co za tym numerem kryje się za ziółko.
Zabrał się by natychmiast spełnić rozkaz pański,
Energicznie postukał w komputer niebiański,
Coś tam się wyświetliło, to nie ta, też nie ta,
Jest ulica Podskarbińska, Wiśniewska Wioleta.
Podszedł do okna Pan Bóg, odsunął roletę,
Nastawił na ten adres niebiańską lunetę,
Uważnie patrzył, potem uśmiech rozjaśnił mu lice,
Udane dziecię, mruknął – a jak tam rodzice?
Zaraz się dowiemy. Anioł pisarz przeszedł na sąsiednią chmurkę,
Nakręcił jakiś numer przez niebiańską komórkę,
Potem rzekł do Boga w uniżonej formie:
- I wady i zalety rodziców są w normie.
Reszta rodziny także porządna i zdolna jak słyszę,
Jeden z wujków Wiolety nawet wiersze pisze.
- No dobra! – rzekł Pan Bóg, teraz słucham należycie,
Czym obdarzyć Wioletę na jej ziemskie życie.
Bo w odpowiednim czasie, to się nigdy nie zmieni,
Rozliczać będę ludzi za życie na ziemi.
- Zdrowiem, mądrością, majątkiem – rzucają anieli,
Bóg kiwa głową, zgoda wszystko się przydzieli.
Jeszcze, rzekł jeden z aniołów siedzących przy stole,
Ile lat życia jej przydzielić na ziemskim padole.
- Pisz jej ponad stówę, rzekł Bóg patrząc na anioła stróża,
Wszak wiadomo, życie ziemskie coraz się wydłuża .
Anioł sceptyk, rzekł nagle, tak jak światem świat,
Nigdy nie było na ziemi kobiety bez wad.
- Prawda, wady – rzekł Pan Bóg, sami dobrze wiecie,
Przydzielić wszystkie wady co dodają uroku kobiecie.
- Dobra – pracujcie dalej, teraz mi się śpieszy,
Rzekł Pan Bóg i odpłynął do swoich pieleszy.
Przedstawiając Wioletcie tych życzeń laurkę,
Podsłuchaną tam w niebie przez specjalną komórkę,
Zgadza się z nimi, całując śliczny pysio
Wujek Rysio

autor

ESER

Dodano: 2005-06-27 06:03:01
Ten wiersz przeczytano 3016 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Rymowany Klimat Optymistyczny Tematyka Urodziny
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »