Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

*** /Stojąc obok siebie/

Stojąc obok siebie - umierała
sześć tygodni w ramionach
Iriny opiekunki dyplomowanej.
Dyskretna Śmierć
przyświecała bezcieniową lampą

autor

Lidia

Dodano: 2022-08-10 02:48:14
Ten wiersz przeczytano 298 razy
Oddanych głosów: 12
Rodzaj Bez rymów Klimat Smutny Tematyka Śmierć
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (11)

Lidia Lidia

Drodzy Państwo,

opisałam, co opisałam :( ponieważ kiedyś sama czuwałam
przy umierającej Mamie i mam do tej pory wyrzuty
sumienia, iż wiele rzeczy nie dopatrzyłam oraz sporo
spraw nie dopilnowałam.
Mama jednak umierała radosna, moja Siostra - gdyż o
niej tu mowa - przypuszczalnie nie.
W tym urywku zastanawiałam się nie nad tymi, których w
ich (nie)świadomości zapewnia się o swoim czuwaniu, o
miłości, powrocie do zdrowia, ale o takich jak śp.
moja Siostra, bowiem tych jest więcej.
Wypłakałam się zatem w ramionach Iriny, która tuląc
mnie, powtarzała z ukraińska po polsku:
"Już spokój, Aniołku, przecież ty w niczym nie
winowata" :(((
Niemniej, w żadnym wypadku nie godzę się na
twierdzenie, iż "starość Panu Bogu się nie udała".
Bowiem nie tylko starzeje się człowiek. Cała przyroda
podobnie.

Z serdecznymi wyrazami szacunku :)

Agrafka Agrafka

Rewelacyjna miniatura. Doza absurdu pozwala
"przejrzeć" na oczy, jesteśmy bezsilni wobec śmierci,
dosłownie: przerasta nas to psychicznie, wypala do
ostatka.
Jestem opiekunem wiem, co piszę :-)
Tutaj zdejmujesz fałszywą maskę, i to jest bardzo
ludzkie.
Pozdrawiam.

Kri Kri

Znakomita miniatura,
pozdrawiam serdecznie:)

sisy89 sisy89

Wymownie, smutno. Nikt nigdy nie będzie gotowy...
Pozdrawiam serdecznie.

krzemanka krzemanka

Dramat w miniaturze:(
Pozdrawiam:)

mojeszkice mojeszkice

Bardzo wymownie...
Wiemy a jednak nas zaskakuje...
Pozdrawiam Lidio

JoViSkA JoViSkA

Prędzej czy później przyjdzie, a mimo to, ciężko się z
tym pogodzić...pozdrawiam :)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Śmierć to jedyna rzecz na którą jesteśmy przygotowani,
ale nigdy nie gotowi.

anna anna

ten cień towarzyszy nam całe życie.

Jadwiga Graczyk Jadwiga Graczyk

Śmierć proces naturalny biologiczny,
jednak nigdy nie mogę się z nią pogodzić, odchodzą
bliscy, czemu tak boli?

Annna2 Annna2

Nie udała się ta starość Panu Bogu.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

anna

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »