Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Babcine wspomnienia

Ibciuś dziecinne zdrobnienie od imienia Irena.

Siedzi babcia przy kominku
ciepło w plecy grzeje
opowiada swoim wnukom
wesołe rodzinne dzieje.
Halineczka mała dwie siostrzyczki miała
Ibciuś i Basieńka tak je nazywała
na podwórku przy kurniku
czas miło spędzały
bawiły się w chowanego
i inne zabawy.
Pewnego ranka Ibciuś wbiegła do kurnika
i tam się schowała
gdzie biała kokoszka na jajach siedziała
tak się zapatrzyła usiadła zmęczona
zapomniała o zabawie w kwoczkę zapatrzona
,,moja biała kwoczko,,cichutko szepnęła
,,pozwól tu posiedzieć jakąś małą chwilkę piosenkę zaśpiewam
dam ziarenek kilka,,
W odpowiedzi usłyszała cichutkie piśnięcia
i spod brzucha kwoczki wyszły dwa pisklęta.
Biegnie Ibciuś mamę woła
,,co się stało moja mała,,
ja w kurniku małe kurki
z jajek wysiedziałam.

Dodano: 2014-02-01 08:20:50
Ten wiersz przeczytano 1339 razy
Oddanych głosów: 15
Rodzaj Bez rymów Klimat Ciepły Tematyka Dla dzieci
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (17)

blondynka8 blondynka8

Piękne wspomnienia, leciutko zazdroszczę :)
Pozdrowionka-:) I dużo słonka.

Halina Kowalska Halina Kowalska

aanka dziękuję za miły komentarz.Pozdrawiam.

aanka aanka

tak leciutko przeczytałam ciepłe i wesołe babcine
wspomnienia - pozdrawiam:)

Halina Kowalska Halina Kowalska

nowicjuszka dziękuję za komentarz...pozdrawiam.

nowicjuszka nowicjuszka

Piękne babcine wspomnienia.
Bardzo ładnie opisane.Pozdrawiam
serdecznie.

Halina Kowalska Halina Kowalska

Ola ,Stella,elka dziękuję za wpisy i
komentarze.Serdecznie pozdrawiam.

elka elka

Genialny jest.;)Bardzo ładne,ciepłe wspomnienia.:)

Ola Ola

:):), super Halinko. Pozdrawiam serdecznie

Halina Kowalska Halina Kowalska

Witajcie.Dziękuję za miłe wpisy i komentarze. Bez
wspomnień z dzieciństwa zapomnimy o naszej
tożsamości.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Grażyna Sieklucka Grażyna Sieklucka

Ładna, miła opowieść, lekka w czytaniu. Babcie nasze
sadzały kurę na jajach, później były pisklęta, kurki,
które niosły jaja. Nosiły je do sklepu i za nie
kupowały sprawunki, oczywiście skromne. Kogut został
na niedzielny obiad, albo został sprzedany. Takie to
były dzieje. Pozdrawiam Halinko.

DoroteK DoroteK

:-) uśmiechnęłaś mnie bardzo tym ciepły wierszem :-)

saba saba

Bardzo ciepłe wspomnienie. Pozdrawiam serdecznie
Halinko

WOJTEK-52 WOJTEK-52

Miłe, dawne wspomnienia. Pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani


więcej »