Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Ballada o kapciu

mała powtórka, mily chwaliła , ja też lubie, stare, tylko to

Jestem starym kapciem
O rozlazłych szwach
Co po polach biegał
I se fruwał w las

U zbiegu rzek i brzegu spojrzenia
Był najodważniejszym
Dzieckiem wszechpromienia

Pana nosił w sobie i na łóżku kładł
Sam posłusznie legnąc na podłodze
Czasu szmat

Nie zazdrościł samicom ani wielkim ulicom
Wieżą ciśnień i pluszowym misiem trochę chciał być
Oraz Bogiem
Lubiał pot i kurz i wilgotny stan
Z czasem się pojawiających plam

Nie bał się człowieka i z nim raźno szedł
Na spotkanie tęcz i gór i rzek
Bo w swej wyobraźni duszę w sobie miał
Najuczciwszą duszę jaką widział świat

Wyścielone marzeniami puste wnętrze kapcia
Niesie jego pana
Taka z chmurami, źdźbłem trawy i wiatrem Rozmowa
Przytulanki do dusz i pluszowych misiów

Skąd brał nadmiar życia tego nie wie nikt
Z jakiej rany na odwrocie dni
Rozszczelniły mu się szwy Przyszły ciężkie dni
Pana swego zwiódł na fałszywy próg

Ludzkie pot i łzy Siostry bliskie Ci
Upodabniasz się Tracisz zdrowy sen
Z biegiem lat i dni w sobie gorzej Ci
Przez co zaburzasz równowagę całego wszechświata

Pan mię zostawił na brzegu morza
Rozgadał się kapeć Uciekinier Z Fabryki
Duszo mojej duszy
Za jakiś czas będę się napełniał deszczówką

Na sto złud tylko jedna perła
Wszystkie wieże to wieża w Pizie
Jedna jest charmonia na sto równowag
Jedna wieża ciśnień na sto wampirów z Pizy
Jeden nadmiar na sto wylanych dzbanów

To równowaga osiągana przez serce Zbawiciela

Pan mię zostawił..

Nie zakupię i nie założę kapci nowych dwu
Poczekam..

Jestem Który Był
Jestem Który Będzie

Wyścielone marzeniami puste wnętrze kapcia
Niesie jego pana
Znów..

autor

Belamonte

Dodano: 2020-09-30 21:34:34
Ten wiersz przeczytano 415 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Rymowany Klimat Ciepły Tematyka Na dzień dobry Okazje Chrzciny
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (8)

Belamonte Belamonte

wampiry y Pizy, czemu nie_ Krzywe, przewracajce sie od
stulecia kaleki i przewrci sie nie mogące + a do tego
piękne. :)

mariat mariat

Powiedziałabym - bardzo dobrze napisane c.v.
Balladowo i owszem

LenaLaut LenaLaut

w gory i przez rzeki w kapciach..., nie wiem co tu
jest, als cos jest, no nie wiem jak to okreslic,
wampiry z Pizy? :) w sumie czemu nie, zyciue z
perspektywy kapcia :) pozdrawiam

ZOLEANDER ZOLEANDER

Niebanalnie... pozdrawiam

Belamonte Belamonte

Ten zegar stary gdyby świat,
Kuranty ciął jak z nut.
Zepsuty wszakże od stu lat,
Nakręcać próżny trud.
Lecz jeśli niespodzianie
Ktoś obcy tutaj stanie,
Pan zegar, gdy zapieje kur
Dmie w rząd przedętych rur.
Dziś zbudzi cię
Koncercik taki.
Boisz się
nie
Zażyj tabaki.
Te wielkie malowidła dwa,
Na względzie wasze miej.
Miecznika pra-prababka ta,
Ta pra-prababką tej.
Przy obcych w nocnej dobie,
Te pra-prababki obie
Wyłażą z ram, gdy pieje kur
I nuż w zacięty spór.
Niejednym się
Dały we znaki.
Strach waści?
nie
hehehe
zażyj tabaki. anno troche pasuje)

anna anna

popatrzyłam z żalem na moje kapcie- nie ruszają się z
domu, i nawet rzadko są używane, bo lubię chodzić
boso. Muszę się przyjrzeć ich wyobraźni....

Annna2 Annna2

"Jestem który jestem".
Transcendencja, wieczność, nieskończoność.
Inaczej jak człowiek- skończoność.
Wiersz bardzo dobry.

Elena Bo Elena Bo

:) Ciekawie, takie jakby stare dobrane małżeństwo.
Pozdrawiam :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »