Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Baśń o czarowniku Leonie cz. 2.

W poprzednim odcinku: Czarodziej Leon wyrusza w świat z domu.






Szedł długo. Czasami, kiedy był zmęczony podjeżdżał kawałek karetą. Nie lubił jednak tego środka komunikacji. Po pierwsze – żeby wyczarować karetę musiał zabrać komuś z ogrodu dynię. A Leon był dobry i nie chciał nikogo krzywdzić. Po drugie – kiedy jechał karetą budziło to niepotrzebną sensację. Na widok karety zaprzężonej w 12 pięknych koni wszystkie samochody zatrzymywały się na drodze. A Leon był człowiekiem skromnym i wolał podróżować w sposób niezauważalny. W końcu dotarł do jakiegoś miasta.
- Jak się nazywa to miasto? – spytał pierwszego napotkanego przechodnia.
- Ba – odpowiedział zaczepiony – tego nikt nie wie.
- Nie znacie nazwy własnego miasta? – zdziwił się Leon – To wymyślcie jakąś nową.
- Tak nie można. Miasto jest bardzo stare i ma wiele przywilejów wydanych jeszcze przez królów.
- Nic nie rozumiem – nadal dziwił się czarodziej – skoro dla waszego miasta ktoś wydał przywilej, to na tym przywileju powinien był wymienić nazwę miasta.
- W naszym ratuszu – wyjaśnił przechodzień – przechowujemy przywileje wydane dla trzech miast: Niborka, Przezborka i Wyborka. Nie wiemy jednak, które z tych trzech to nasze miasto i co się stało z dwoma pozostałymi. Nie korzystamy też z przywilejów, bo nie wiemy, które z nich są nasze. To paskudna sytuacja i burmistrz wyznaczył nagrodę dla tego, kto w sposób bezsporny stwierdzi, czy jesteśmy Niborkiem, Przezborkiem, czy Wyborkiem. Problem ten starało się rozwikłać wielu poważnych naukowców. Niestety, jak dotąd, prace ich nic nie dały.
Leon podziękował nieznajomemu za informacje. – Pomogę mieszkańcom miasta – pomyślał sobie.

cdn.

autor

jastrz

Dodano: 2021-06-20 00:37:25
Ten wiersz przeczytano 1236 razy
Oddanych głosów: 20
Rodzaj Bez rymów Klimat Obojętny Tematyka Fantastyka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (17)

Pan Bodek Pan Bodek

W dalszym ciagu ciekawie...
spodziewam sie, ze bedzie coraz bardziej...
Pozdrawiam Michale :)

szadunka szadunka

Czekam na dalszy rozwój wypadków.
Pozdrawiam :)

wolnyduch wolnyduch

Ciekawie...
Pozdrawiam, jastrzu.

promienSlonca promienSlonca

Witaj Michale.:)
Czytam, z przyjemnością.:)

Pozdrawiam serdecznie.;)

wibracja wibracja

Dobre. Pozdrawiam.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

O! Coraz bardziej mi się podoba :-)
I odnajduję tutaj troszkę klimatu (oczywiście,
opowieść Twoja i tylko Twoja) z twórczości pewnego
pana (którego obydwoje, zdaje się, przestaliśmy dawno
cenić jako człowieka), szczególnie z czasów "Antybaśni
z 1001 dnia".

Z wielkim podobaniem. Pozdrawiam :-)

Marek Żak Marek Żak

:). Pozdrowienia niedzielne.>

jazkółka jazkółka

...czyli Leon Zawodowiec, lingwista :-)

No to czekamy, razem z mieszkańcami
NiPrzezWyborka ;-)

Pozdrowienia! :-)

Szczerzyszczynsky Szczerzyszczynsky

Czy winni są wielojęzyczni kartografowie? jak z
nazwami Vratislav, Breslau, Wrocław, że aż odebrało im
mowę?

marcepani marcepani

Dzieje się, rozwojowe, fajne :)

anna anna

fajne

krzemanka krzemanka

Czyta się. Miłej niedzieli:)

JoViSkA JoViSkA

Mnie też zaciekawiłeś...czekam na ciąg dalszy :))
Pozdrawiam :)

GrzelaB GrzelaB

Z zainteresowaniem. Czekam na dalszy rozwój. :).
Pozdrawiam :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »